Papierowe wyścigi

W czerwcowym KP trochę o szefach naszych wyścigów:

Organizator potrzebny na wiele lat
Rozmowa z Feliksem Klimczakiem, prezesem Polskiego Klubu Wyścigów Konnych.
Rozmawiał: Marek Szewczyk
"Koń Polski": Dlaczego w przetargu na dzierżawę toru służewieckiego w celu organizacji wyścigów konnych odrzucił pan ofertę spółki założonej specjalnie w tym celu, mam na myśli Polskę-Galop, a wybrał pan Stado Ogierów w Łącku - instytucję, która ma inne zadania?
Feliks Klimczak: Zasadniczym elementem, który uniemożliwił pozytywne zakończenie negocjacji z Polską-Galop, było to, że spółka ta chciała, aby Polski Klub Wyścigów Konnych zawarł umowę niezgodną z kodeksem cywilnym. Chodziło o zgodę w umowie na prawo do poddzierżawiania terenu dla Polski-Galop bez zgody wydzierżawiającego, czyli PKWK. O tych sprawach stanowi artykuł 698 kodeksu cywilnego: bez zgody wydzierżawiającego dzierżawca nie może oddać przedmiotu dzierżawy osobie trzeciej do bezpłatnego użytkowania, ani go poddzierżawić. Nie mogłem więc zawrzeć umowy, która byłaby niezgodna z prawem, a zresztą Ministerstwo Skarbu na pewno by ją odrzuciło z tych właśnie powodów. (...)

Więcej na 12 stronie

Strona Główna
6/2007

Łąck też jest spółką skarbu państwa
Rozmowa z Michałem Wojnarowskim, prezesem Stada Ogierów Łąck, które jest organizatorem wyścigów konnych na Służewcu.
Rozmawiał: Marek Szewczyk
"Koń Polski": Kiedy w ubiegłym roku Stado Ogierów Łąck zostało organizatorem wyścigów konnych na Służewcu, wydawało się, że jest to sytuacja wyjątkowa, doraźna. Jednak na początku tego roku Polski Klub Wyścigów Konnych wystąpił do Ministerstwa Skarbu o wyrażenie zgody na podpisanie umowy z Łąckiem aż na 30 lat. Skąd pomysł, aby Stado Ogierów, które ma swoją siedzibę 120 km od Warszawy i które ma inne zadania, miało się zajmować wyścigami konnymi?
Michał Wojnarowski: Kiedy w ubiegłym roku ostatecznie okazało się, że Totalizator Sportowy nie zamierza podjąć się organizacji wyścigów konnych, Polski Związek Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej wystąpił do ministra rolnictwa Andrzeja Leppera z propozycją, że się tego podejmie. (...)

Więcej na 16 stronie

Strona Główna
6/2007

http://www.konpolski.pl/czerwiec.htm#12
Data: Sro Cze 20, 2007 15:02
 
Temat: Papierowe wyścigi
Forum: DYSKUSJE TOWARZYSKIE
Wiadomości: 19
Wyświetlono 2768

 

Dzień Wierzby Głowiastej

Dni Wierzby Głowiastej 2009 – zaproszenie.

W tym roku już po raz trzeci TP Bocian zaprasza na „Dni Wierzby Głowiastej” 2009. Od 2007 roku w styczniu i lutym członkowie towarzystwa i zaprzyjaźnionych organizacji organizują akcje ogławiania wierzb. Chcemy w ten sposób przypomnieć ten zanikający zwyczaj, mający duże znaczenie dla zachowania charakterystycznego krajobrazu oraz specyficznych gatunków zwierząt związanych z wierzbami.

Wsparcia udzielają i na akcję zapraszają również: Fundacja „Ja Wisła”, Urząd Gminy Łomianki, Burmistrz Proszowic, Związek Hodowców Drobnego Inwentarza (Proszowice), Tylko Jeep Klub Polska, Mercedes Off Road Club – „M-ORC”, inicjatywa treadlightly.pl

7 lutego (sobota) akcja ogławiania wierzb na Łąkach Kazuńskich w gminie Czosnów (woj. mazowieckie). Zbiórka o godzinie 9.00, spotykamy się na drodze biegnącej przez Łąki. Jadąc od trasy gdańskiej (E77) drogą nr 579 (Kazuń - Leszno) należy minąć Jezioro Górne i na wysokości skrzyżowania z drogą prowadzącą do Kazunia Polskiego, przed przystankiem PKS (1200 m od drogi E77) należy skręcić w lewo na łąki w drogę równoległą do jeziora. Miejsce zbiórki 700 m od zjazdu z asfaltu. Samochody nisko zawieszone można zaparkować w okolicy przystanku, a na miejsce akcji dojść pieszo. Kontakt do organizatorów (TP Bocian): Adam Tarłowski tel.: 606 277 567, Piotr Szpakowski tel.: 604 633 554.

14 lutego (sobota) akcja ogławiania wierzb w Łomiankach Dolnych (gmina Łomianki, woj. mazowieckie) wzdłuż ul. Armii Poznań. Zbiórka o godz. 10 przy alei wierzbowej. Kontakt do organizatorów: Przemek Pasek tel.: 502 276 612 (Fundacja „Ja Wisła”)

21 lutego (sobota) akcja ogławiania wierzb w Łomiankach Dolnych lub Dziekanowie, szczegółowa lokalizacja zostanie podana po 14 lutym i będzie zależeć od tego czy uda się zakończyć prace przy ul. Armii Poznań. Kontakt do organizatorów: Przemek Pasek tel.: 502 276 612 (Fundacja „Ja Wisła”)

28 lutego (sobota) Koło TPB z Proszowic organizuje akcje ogławiania wierzb w Jakubowicach (gmina Proszowice, powiat proszowicki, woj. małopolskie). Zbiórka o 8.30 na rynku w Proszowicach i przejazd na miejsce ogławiania w Jakubowicach.
Kontakt do organizatorów: Waldemar Bucki tel.: 504 913 070.

Zapraszamy! Pamiętajcie o zabraniu ze sobą prowiantu, ubrań roboczych, kaloszy i dobrego humoru!

Adam Tarłowski

Dyskusje i bieżące informacje na temat Dni Wierzby na forum: http://forum.bocian.org.p...p?p=56626#56626

A jak było w roku ubiegłym? Przeczytaj:

Wielkie cięcie w Proszowicach: http://bocian.org.pl/aktu...-w-Proszowicach

M-ORC w akcji: http://gelenda.pl/index.p...-news&Itemid=43

Więcej zdjęć z Brochowa i Przęsławic: http://gelenda.pl/index.p...d=262&Itemid=50
Data: 2009-02-06, 20:10
 
Temat: Dzień Wierzby Głowiastej
Forum: TP BOCIAN
Wiadomości: 5
Wyświetlono 2254

Księgi Stadne

Wojażowi odpowiadam, że w zasadzie ma wszystkie tomy PSB, które się ukazały (I-XVI) oraz dodatki z ostatnich kilkunastu lat. Jednak PSB mam w różnej formie, od kserówek zdobywanych z różnych źródeł (np. CBR czy Mazowiecki Związek Hodowców Koni), obłożonych w gotowe tomy, poprzez oryginały, aż do płytek CD (ostatnie lata). Jesli chodzi o programy, to też coś by się znalazło z ostatnich kilkunastu lat, a pojedyncze egzemparze z połowy lat 70.
Data: Pią Mar 07, 2008 13:48
 
Temat: Księgi Stadne
Forum: KOMENTARZE I DYSKUSJE
Wiadomości: 101
Wyświetlono 6216

Towarzyskie

Cytat:Ulegasz politycznej poprawności naszej barbarzyńskiej epoki. Pojęcie "organizacji zbrodniczej" pojawiło się w toku procesu norymberskiego (którego legalność jest, szczerze pisząc - żadna: najrozsądniejsza była w tej sprawie propozycja Churchilla, który twierdził, że przywódców III Rzeszy trzeba po prostu rozstrzelać albo powiesić, w żadne procesy i trybunały się nie bawiąc - bo nie ma dla nich żadnej podstawy prawnej, a szkoda w postaci naciągnięcia prawa będzie dużo większa od pożytku z uprzątnięcia tych śmieci...). Jest to mocno uproszczona i "skontynentalizowana" wersja znanego w prawie anglosaskim przestępstwa "conspiracy". Jedno naciągnięcia prawa pociągnęło następne i teraz w Polsce jest już przestępstwem sama przynależność do "zorganizowanej grupy przestępczej": choćby się nic innego nie robiło, jak tylko odwodziło kumpli od wszelkich zbrodniczych pomysłów i pocieszało ich ofiary... To oczywiście przykład dość absurdalny, ale ta konstrukcja prawna mimo to jest niebezpieczna dla naszej wolności - bo kto zagwarantuje, że w pewnych okolicznościach taki dajmy na to Polski Związek Hodowców Koni nie zostanie uznany za "grupę przestępczą"? Definicje są pojemne, a papier cierpliwy!

Stanowczo uważam, że zarówno w odniesieniu do członków SS, jak i mafii czy gangu podwórkowych meneli, a nawet w stosunku do członków PZHK jedyna sensowna odpowiedzialność może mieć charakter indywidualny. Organizację można ewentualnie rozwiązać i odebrać jej majątek - ale karać za samą do niej przynależność, nie patrząc na "czyny i rozmowy"?
...,


Zgadzam się z argumentami dot. Norymbergii, nie zgadzam się z argumentem braku uzasadnienia dla karania za przynależność do organizacji.
Nie uważam też tego za wymysł naszej epoki, patrz Zakon Templariuszy.
Uważam też, że akurat w naszych "barbarzyńskich" czasach kary nie są tak dotkliwe i nie spełniają swojej roli odstraszającej jak to miało miejsce wcześniej. Teraz liczy się "resocjalizacja".

Chyba nikt nie został ukarany za samą przynależność do SS, karano za udowodnione czyny i tylko gdy sprawcę udało się schwytać.

Przynależność go grupy przestępczej lub organizacji o podobnym charakterze jest karalna, min. za to, będąc członkiem takiej organizacji wie się np. o zamiarze popełnienia przestępstwa a nie podejmuje czynności mających temu zapobiec - samo odwodzenie kumpli to za mało .
Poza tym nikt o zdrowych zmysłach,w tym również sąd, nie da wiary oświadczeniom o przystąpieniu do gangu w celu "nawracania" gangsterów.
Data: w Pią Gru 22, 2006 14:04
 
Temat: Towarzyskie
Forum: Towarzyskie
Wiadomości: 21
Wyświetlono 527

Wystawa Ciechanów

Wystawa organizowana przez Ciechanowski Związek Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego. Miejsce wystawy: Szkoła Podstawowa nr 3, ul. Powstańców Wielkopolskich 1 w Ciechanowie. Godziny udostępnienia dla zwiedzających:
31.01. 2009, 8:00-16:00
01.02. 2009, 8:00-15:00
Data: 2009-01-19, 00:15
 
Temat: Wystawa Ciechanów
Forum: Wystawy / Spotkania / Giełdy
Wyświetlono 154

Konie

Więc dowiedziałam się że można wyrobic koniowi bez papierów paszpor hodowlany wydawany przez Związek Hodowców Koni - koszt ok 55 zł.

Ale z takim paszportem na zawody nie pojadę - przynajmniej tak pani w związku powiedziała.

To co trzeba jeszcze drugi paszport w Związku jeździeckim wyrabiać?
Data: w Śro Gru 20, 2006 15:42
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 35
Wyświetlono 1256

Konie

Witam wszystkich !!! Dotyczy woj. łódzkiego
Z całego serca prosze o pomoc każdego kto wie cokolwiek o moim pierwszym ukochanym koniu klaczy
OBAJKA !
Jest to długa i smutna hostoria, niestety bez happyendu ale wierzę że jest wśród Was ktoś kto wie cokolwiek o jej miejscu pobytu. Postaram sie skrócić całą historię, choc nie jest to łatwe.
Bajkę dostałam na Święta Bożego Narodzenia gdzies koło 1997 roku. Był to najszczęśliwszy dzien w moim życiu, miałam wtedy 15 lat. Została kupiona u p. Marii Biczyk ze Stajni pod dzwonkami na ul. Ustronnej. Miałam ją rok czasu i nigdy nie zapomniałam chwil z nią spędzonych.
Niestety z powodu nieoczekiwanego rozstania mojej mamy z ówczesnym partnerem koń bez naszej wiedzy został sprzedany z powrotem do Dzwonków. Nie było nas wtedy stać na jej odkupienie.
Do tej pry pamiętam jak Pani Marysia wyszła do mnie i powiedziała mi że to nie jest juz mój kon bo Bajka została wczoraj sprzedana i mam ją odprowadzić do boksu. Nie miałam pieniędzy żeby zrobic cokolwiek.... Nigdy niczego nie przeżyłam tak boleśnie jak jej straty.. Pamiętam że trzymała mi łeb na kolanach patrząc w oczy a ja siedziałam w żłobie i dosłownie czułam jak serce pęka mi z żalu..
Tamtego dnia widziałam ja po raz ostatni... Bajka ponownie została sprzedana....... Przechodziła kilka razy z rąk do rąk na koniec znów wracając do M. Biczyk. Potem została znów gdzies sprzedana i slad sie urywa.. Wiem że w stajni Pasja jest ogier Emir właśnie po Bajce, wiem że miała gdzies jeszcze jednego źrebaczka, wiem że jest u kogoś kto nie zmienił właściciela w paszporcie bo w odnalezieniu jej pomagał mi tez Okręgowy Związek hodowców koni w Łodzi.. Ale wszystko urywa się pod dzownkami. Nie pamiętają komu ja sprzedali, nie mają żadnej umowy, nie wiedzą nic.. Albo raczej znając ich już trochę nie chcą powiedzieć .. A Bajka ma juz 18 lat..
Błagam pomóżcie bo czas ucieka .. Tak bym ją chciała odnaleźć..
Kilka sło o niej.. W papierach ma wpisane Obajka, klacz gniada, 4 czarne nogi, maleńki kwiatuszek na głowie, ur. 1991r matka nn, ojciec Oktet, wpisana do wstepnej księgi koni wlkp. niewysoka około 160 cm w kłebie.
Mój tel 663-967-278 Chciałabym ją odkupić albo chcociaz zobaczyć ... Nigdy jej nie zapomnę.. Prosze pomóżcie
Data: w Pon Kwi 20, 2009 12:45
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 340
Wyświetlono 20276

POKAZ KUR OZDOBNYCH - POWSIN 2009

Pokaz kur ozdobnych

Ogród Botaniczny – Centrum Zachowania Bioróżnorodności Biologicznej PAN
Powsin k. Warszawy, ul. Prawdziwka 2, 30-31 maja 2009 godz. 10.00-18.00

DODATKOWO W PROGRAMIE
- PREZENTACJA NOWO ZAREJESTROWANYCH POLSKICH RAS DROBIU – CZUBATKI DWORSKIEJ ORAZ KARZEŁKA POLSKIEGO,
- KIERMASZ OGRODNICZY,
- KONCERT FORTEPIANOWY,
- WYSTAWA FOTOGRAFII „NAJPIEKNIEJSZE KURY ŚWIATA”,
- WYSTAWA MALARSTWA ANIMALISTYCZNEGO EWY LASEK.

Ogród w Powsinie słynie z kwitnących w maju rododendronów. Obejrzeć tu można ponad 10 tys. Kolekcji roślinnych. W niedzielę planujemy zorganizowanie dnia japońskiego. Niewątpliwą atrakcją tego dnia będzie obecność japońskich hodowców, którzy wygłoszą klika specjalnych prelekcji oraz poprowadzą szkolenia dla polskich kolegów dotyczące japońskich ras kur.

ORGANIZATORZY:
- Stowarzyszenie Hodowców Drobiu Rasowego – Czubatka Polska
(www.czubatkapolska.pl),
- przy udziale Ogrodu Botanicznego – Centrum Zachowania Bioróżnorodności
Polskiej Akademii Nauk (www.ogrod-powsin.pl),
- Kolegium Sędziów oraz Polski Związek Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego
Inwentarza (www.pzhgridi.pl)

Hodowców i zwiedzających zapraszamy na giełdę, gdzie będzie można nabyć nadwyżki hodowlane.

Koszt uczestnictwa hodowców w pokazie – gratis. Gwarantujemy nieodpłatne podanie namiarów oraz ewentualnych reklam w specjalnie wydanym w tym celu biuletynie. Wstęp do Ogrodu Botanicznego 5 zł, wstęp na pokaz 5 zł od osoby. Dzieci do 7 lat wstęp wolny.

Zgłoszenia prosimy kierować do 5.05.2009 na adres e-mail: pulcino@onet.eu.

Komisarz pokazu: Aneta Zniszczyńska Tel. 0 793 663 551

Na pokaz można dojechać autobusami: 519 oraz (najlepiej) 139 z Dworca Południowego lub z Wilanowa
Data: 2009-03-24, 10:30
 
Temat: POKAZ KUR OZDOBNYCH - POWSIN 2009
Forum: Wystawy / Spotkania / Giełdy
Wiadomości: 8
Wyświetlono 781

Towarzyskie

Cytat:A wszelkiego rodzaju mafie i związki przestępcze to organizacje dobroczynne



Ulegasz politycznej poprawności naszej barbarzyńskiej epoki. Pojęcie "organizacji zbrodniczej" pojawiło się w toku procesu norymberskiego (którego legalność jest, szczerze pisząc - żadna: najrozsądniejsza była w tej sprawie propozycja Churchilla, który twierdził, że przywódców III Rzeszy trzeba po prostu rozstrzelać albo powiesić, w żadne procesy i trybunały się nie bawiąc - bo nie ma dla nich żadnej podstawy prawnej, a szkoda w postaci naciągnięcia prawa będzie dużo większa od pożytku z uprzątnięcia tych śmieci...). Jest to mocno uproszczona i "skontynentalizowana" wersja znanego w prawie anglosaskim przestępstwa "conspiracy". Jedno naciągnięcia prawa pociągnęło następne i teraz w Polsce jest już przestępstwem sama przynależność do "zorganizowanej grupy przestępczej": choćby się nic innego nie robiło, jak tylko odwodziło kumpli od wszelkich zbrodniczych pomysłów i pocieszało ich ofiary... To oczywiście przykład dość absurdalny, ale ta konstrukcja prawna mimo to jest niebezpieczna dla naszej wolności - bo kto zagwarantuje, że w pewnych okolicznościach taki dajmy na to Polski Związek Hodowców Koni nie zostanie uznany za "grupę przestępczą"? Definicje są pojemne, a papier cierpliwy!

Stanowczo uważam, że zarówno w odniesieniu do członków SS, jak i mafii czy gangu podwórkowych meneli, a nawet w stosunku do członków PZHK jedyna sensowna odpowiedzialność może mieć charakter indywidualny. Organizację można ewentualnie rozwiązać i odebrać jej majątek - ale karać za samą do niej przynależność, nie patrząc na "czyny i rozmowy"?

Czyngis-chanem to patrzy...

Cytat:Mam na ten temat swoją teorię, jest w niej dużo mamusi, która w młodości mówiła, że dziewczynki są fuj i coś o odpadaniu rąk które dotykają siusiaka, ukrytych skłonnościach do osób o tej samej płci, niezdrowych reakcjach w czasie przeglądania pewnych czasopism, noszeniu damskiej bielizny i zabawy lalkami w dzieciństwie

Data: w Pią Gru 22, 2006 13:44
 
Temat: Towarzyskie
Forum: Towarzyskie
Wiadomości: 21
Wyświetlono 527

Stadniny koni

Jeśli już to prędzej w PZJ. PZHK - Polski Związek Hodowców Koni , PZJ - Polski Związek Jeździecki. Przy czym PZJ zajmuje się wyłącznie sportem, ośrodków zajmuących się wyłącznie rekreacyjnym jeździectwem chyba żadna instytucja zbiorczo nie rejestruje.
Data: Pon 03 Gru, 2007 20:34
 
Temat: Stadniny koni
Forum: Hodowla
Wiadomości: 13
Wyświetlono 991

Konie

Cytat:4) Pani X powinna otrzymać wraz z koniem paszport hodowlany wydany przez związek hodowców uznany przez władze państwa w którym ten związek działa.


a jesli klacz ta ma niespelna 3 lata tez taki paszport hodowlany powinna posiadac? nie sadze..
jak wyrobic pozniej taki paszport??
Data: w Czw Sty 18, 2007 16:30
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 75
Wyświetlono 1894

Hodowcy z Warszawy

Witam , jestem tu nowy i szukam hodowcy aleksandrett z Warszawy lub okolicy. Chcę kupić młodą aleksandrettę, nie bardzo się orientuję czy ma to być ptak karmiony ręcznie czy odchowany przez rodziców. I jeszcze jedno czy w Warszawie jest jakiś związek hodowców , jeżeli tak to może macie jakieś namiary.
Data: Sro Sty 30, 2008 19:03
 
Temat: Hodowcy z Warszawy
Forum: Szukam hodowcy
Wiadomości: 1
Wyświetlono 205

Konie

Z tego co wiem można zrobić badania krwi i dojść do pochodzenia i wtedy na podstawie badań Polski Związek Hodowców Koni wystawia papier tak było bynajmniej kiedyś, bo u nas koń miał takie badania robione.
Ale dokładnie trzeba się dowiedzieć w związku co i jak, bo ja nie pamiętam całej tej procedury.
Data: w Śro Mar 15, 2006 21:46
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 42
Wyświetlono 1648

Konie

Cytat:Z tego co wiem można zrobić badania krwi i dojść do pochodzenia i wtedy na podstawie badań Polski Związek Hodowców Koni wystawia papier tak było bynajmniej kiedyś, bo u nas koń miał takie badania robione.
Ale dokładnie trzeba się dowiedzieć w związku co i jak, bo ja nie pamiętam całej tej procedury.



nie ma szans.. juz to kiedys przechodzilam
nie odzyskasz papieru nawet mi badania krwi nie pomogly
Data: w Czw Mar 16, 2006 13:51
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 42
Wyświetlono 1648

Związek hodowcow ptakow i papug

http://pfo.org.pl/organizacje.html
Polska Federacja Ornitologiczna

Polska Federacja Ornitologiczna (w skrócie P.F.O.) jest dobrowolnym, samorządnym i trwałym związkiem stowarzyszeń o celach niezarobkowych zarejestrowanym w 1997 roku. Jej członkami założycielskimi są:

* Polski Związek Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych,
* Związek Hodowców Kanarków "Egzota" Sosnowiec,
* Klub Hodowców Kanarków Kształtnych.

Do których kolejno dołączyły:

* Łódzkie Stowarzyszenie Hodowców Kanarków i Ptaków Ozdobnych,
* Podkarpackie Stowarzyszenie Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych,
* Nowosądeckie Stowarzyszenie Hodowców Ptaków "Amadyna",
* Polski Związek Ornitologiczny,
* Związek Hodowców Kanarków "Canaria" z Gliwic,
* Śląskie Stowarzyszenie Ornitologiczne "Ara" (siedziba: Czerwionka Leszczyny),
* Andrychowskie Stowarzyszenie Hodowców Ptaków Ozdobnych "Egzotyka".

Wykaz Oddziałów PZHKiPE [stan na 2005]

* Bełchatów
* Bielsko Biała
* Bydgoszcz
* Bytom
* Czeladź
* Chrzanów
* Częstochowa
* Gliwice
* Gniezno
* Gorzów Wlkp
* Inowrocław
* Jarosław
* Jelenia Góra
* Kalisz
* Katowice
* Kielce
* Knurów
* Kraków
* Kraków Nowa Huta
* Legnica
* Czerwionka Leszczyny
* Lublin
* Łaziska Górne
* Mysłowice
* Nowy Sącz
* Nowy Targ
* Nakło
* Olsztyn
* Opole
* Oświęcim
* Piotrków Trybunalski
* Poznań
* Pyskowice
* Pszczyna
* Racibórz
* Radom
* Radzionków
* Rybnik
* Stalowa Wola
* Suwałki
* Świętochłowice
* Tarnowskie Góry
* Tarnów
* Tychy
* Ustka
* Wałbrzych
* Włocławek
* Wodzisław Śl.
* Wrocław
* Warszawa
* Zabrze
* Zamość
* Zielona Góra
Data: Wto Sty 09, 2007 18:06
 
Temat: Związek hodowcow ptakow i papug
Forum: Polecam
Wiadomości: 4
Wyświetlono 433

chipowanie

Polski Związek Hodowców Koni informuje, że od 1 lipca 2009 roku wszystkie konie i inne koniowate, opisywane po raz pierwszy w celu wystawienia paszportu, będą identyfikowane dodatkowo poprzez wszczepienie transpondera (mikrochipa)

Czyli konie, które
a) dotychczas nie miały paszportu
b) urodzone "teraz" i opisywane od 1 lipca

Ja tam zachipuję , uważam, że warto
Data: Wczoraj 8:28
 
Temat: chipowanie
Forum: Hodowla
Wiadomości: 15
Wyświetlono 277

Konie

... który to Związek powinien raczej zostać przemianowany na Związek Hodowców Koni Zimnokrwistych....

Względem szetlandów - czy to znaczy, że pracownicy tejże księgi jeżdżą po całej Polsce i bonitują konie? A może jest tak, że to Związek ocenia, a księga decyduje - wpisać czy nie wpisać? Aż się dopytam naszego kierownika.....
Data: w Śro Sie 09, 2006 12:45
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 37
Wyświetlono 1048

Konie

"Na dotacje" raczej potrzebny jest paszport.
Czy powiadomiono Polski Związek Hodowców Koni?
Oni poprzez swoje oddziały mogliby uczulić pracowników gdyby ktos do opisu taką klacz zgłosił jako NN.
Oj,raczej pewnie na kabanosy trafiła.
Data: w Pią Sie 10, 2007 10:25
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 8
Wyświetlono 666

Konie

paszport moze byc jedynie PZHK

bo skróty OZHK i WZHK tyczą sie placówek PZHK
( Okręgowy Związek Hodowców Koni i Wojewodzki Związek Hodowców Koni, nalezące pod Polski Związek Hodowców Koni, a bedace tylko regionalnymi oddziałami )
Data: w Wto Wrz 18, 2007 19:39
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 37
Wyświetlono 1545

Luźna dyskusja o obrączkach i Organizacjach ............

I jeszcze jedna ważna informacja , każdy Związek Hodowców bądź Stowarzyszenia powinny dostać od Zarządu Głównego wykaz obrączek przypisanego dla danego gatunku ptaków.
Co zaś rozmiaru 9 i 9,5 to przypuszczam że można taką obrączkę założyć na dorosłą papugę.
Data: Nie Lut 01, 2009 18:54
 
Temat: Luźna dyskusja o obrączkach i Organizacjach ............
Forum: -Różne INNE tematy-
Wiadomości: 25
Wyświetlono 331

Konie

pierwsze prawdziwe wyścigi konne zostały zorganizowane w 1780 roku przez angielskiego lorda Derby'ego.

" Tradycja rozgrywania gonitw konnych we Wrocławiu sięga średniowiecza, jednak pierwszy wrocławski tor wyścigów konnych powstał dopiero w 1833 roku. Obejmował on część terenu obecnego Ogrodu Zoologicznego i Hali Ludowej wraz z przyległymi pergolami. 31 maja 1833 roku po raz pierwszy zostały rozegrane gonitwy konne na torze szczytnickim. Od roku 1870 gonitwy odbywają się już w połączeniu z totalizatorem wyścigowym.
Umowa dzierżawna dla toru szczytnickiego wygasała w 1907 r., dlatego już w roku 1905 Śląski Związek Hodowców Koni i Wyścigów Konnych zakupił 70 ha ziemi na Partynicach. 1-go października 1905 r. rozpoczęła się budowa toru wyścigowego wg projektu R. Jurgensa z Hamburga. Budowa toru została sfinansowana dzięki pożyczce przyznanej Śląskiemu Związkowi przez władze miasta oraz akcjom końskich loterii urządzanych przez Związek. Po niespełna dwóch latach, w jubileuszowym dla Śląskiego Związku Hodowców Koni i Wyścigów Konnych 1907 roku (75-lecie istnienia Związku) odbyło się otwarcie Toru Wyścigowego na Partynicach.
W okresie poprzedzającym I wojnę światową odbywały się na Partynicach wyścigi o wysokiej randze i znaczącej sumie nagród dla koni. Później, w związku z postępującym kryzysem gospodarczym, wyścigi wrocławskie straciły swą ważność. Trzeba jednak przyznać, że nawet w latach wielkiego kryzysu 1930-1935 tory prowincjonalne, w tym również tor wrocławski, były dofinansowywane przez Ministerstwo Rolnictwa ze względu na swe znaczenie dla hodowli.
Działania wojenne II wojny światowej nie zniszczyły budynków i budowli. Zdewastowaniu uległa jednak bieżnia wyścigowa. Powojenna działalność toru wyścigowego rozpoczęła się dopiero w 1950 r. W dniu 26 kwietnia 1950 r. Minister Rolnictwa i Reform Rolnych powołał przedsiębiorstwo państwowe o nazwie Państwowe Tory Wyścigów Konnych, w skład którego weszły trzy polskie tory: warszawski Służewiec, tor sopocki i tor partynicki we Wrocławiu. Inauguracja pierwszego po wojnie sezonu wyścigowego we Wrocławiu miała miejsce 11 lipca 1953 roku. Od paru lat na Partynicach są rozgrywane wszystkie rodzaje gonitw w galopie: gonitwy płaskie, gonitwy płotowe i gonitwy przeszkodowe. Po wojnie tylko w latach 1959, 1961, 1962 i 1993 nie odbyły się sezony wyścigowe na naszym Torze. W pozostałych latach na torze rozegrano od 2 do 25 dni wyścigowych. Najważniejszym prestiżowo był międzynarodowy mityng państw socjalistycznych w 1969 roku, przeniesiony ze względów politycznych z Pragi do Wrocławia. Obecnie na torze stacjonarnie przebywa ok. 170 koni wyścigowych i 50 sportowych. W roku 2004, dzięki nawiązaniu współpracy z Cheval Francais, rozegrano pierwszą oficjalną w Polsce gonitwę dla kłusaków" i historia naszego toru, niezbyt obszerna ale może coś znajdziesz
Data: w Wto Maj 29, 2007 20:47
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 7
Wyświetlono 320

Konie

Aby założyć własny oddział księgi stadnej, potrzebne są cztery rzeczy:
- program hodowli koni danej rasy;
- zakład naukowy, który będzie nad realizacją tego programu czuwał;
- co najmniej 50 matek stadnych należących do tej rasy;
- w przypadku ras koni posiadających swoją księgę zagranicą: umowa ze związkiem prowadzącym zagraniczną księgę.

Taka umowa będzie w szczególności precyzowała:
- tryb dokonywania wpisów do księgi głównej (i ewentualną odpłatność);
- zasady szkoleń dla zootechników.

Na całym świecie jedyny poza Rosją oddział księgi stadnej koni czystej krwi achałtekińskiej prowadzi francuski związek hodowców - od 2004 roku.

Stawiam sobie za cel założenie oddziału w Polsce w perspektywie roku 2044

Próba dzielności jest obowiązkowa dla ogierków - jeśli mają uzyskać licencję na krycie. Zasada jest taka sama jak u wszystkich ras koni wierzchowych. Natomiast nigdzie nie jest powiedziane, że jedyna możliwa próba dzielności to wyścigi - choć, jeśli kiedykolwiek trafi mi się naprawdę dobry źrebol płci męskiej, to nie widzę powodów, aby nie zafundować mu wycieczki do Piatigorska... Chwilowo to raczej abstrakcyjny problem.

Taka fajna, przyszłościowo sportowa roczniaczka jak Melesugun kosztowała, po negocjacjach, 7 tysięcy euro loco Stawropolski Konzawod. Do czego trzeba doliczyć koszty przygotowania dokumentów i transportu. Najdroższe roczniaczki - klaczki - które nam oferowano miały cenę wywoławczą 15 tysięcy euro. Do stargowania jest jakieś 20 - 30%: może przy bardziej hurtowym zakupie uda się uciąć więcej?

Oczywiście najbardziej interesujące były te "w żadnym razie nie do sprzedania"... Obawiam się jednak, że pułap finansowy pozwalający na przebicie tego zastrzeżenia jest poza moim zasięgiem.

Na dzień dzisiejszy sensowniejsze wydaje mi się sprowadzanie zaźrebionych, dorosłych klaczy: dodałbym, mądrzejszy o pewne dramatyczne wydarzenia, że niekoniecznie zaźrebionych po raz pierwszy. Zajeżdżanie i trening młodego konia czystej krwi achałtekińskiej to jest bardzo poważne przedsięwzięcie i mam dojmujące uczucie, że cały czas uczymy się na błędach - a to jest nie fair w stosunku do Melesugun.

Na stronie www.equiros.ru, pojawił się fotoreportaż z niedzielnego achałtekińskiego pokazu. Kilka zdjęć:

jak widać, Aleksander Stiepanowicz dostaje kolejny puchar do kolekcji:

niestety, zero podpisów!

dresiażowy kłusik:

Bryk:

Spadam karczować
Data: w Śro Sie 22, 2007 7:59
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 1445
Wyświetlono 80863

Konie

A jeszcze co do DH, to różnie to mówią... coś słyszałam, że w SO Klikowa odbędzie się czempionat... Wrzesień tuż tuż, a tu hodowcy nic nie wiedzą...

wczoraj byłam w Gładyszowie. Z tego co usłyszałam to ktoś rozsiewa plotki na temat Dni Huculskich. Nikt tam nie słyszy o tym że miałyby się nie odbyc. Czempionat też ma być jak zawsze. Wszystkie aktualności są cały czas na stronie SKH Gładyszów:

Polski Związek Hodowców Koni, Związek Hodowców Konia Huculskiego, Okręgowy Związek Hodowców Koni w Krakowie,
Agencja Nieruchomości Rolnych Warszawa, Stadnina Koni Huculskich „Gładyszów”
oraz
Gmina Uście Gorlickie,Miasto Gorlice i Starostwo Powiatowe w Gorlicach

Zapraszają na:

OGÓLNOPOLSKI CZEMPIONAT UŻYTKOWY KONI RASY HUCULSKIEJ

XII DNI HUCULSKIE
REGIETÓW 2006

Pod Honorowym Patronatem - Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi


i jest juz też program:
Piątek 15 września
7.00 – 10.00 przywóz koni
10.30 Odprawa zawodników
12.30 Ogólnopolski Czempionat Użytkowy – wycena hodowlana

Sobota 16 września
6.00 Zawody konne
• Ogólnopolski Czempionat Użytkowy – próba wytrzymałości
• Zawody w powożeniu – maraton
12.30 Uroczyste otwarcie imprezy
• prezentacja ekip jeździeckich
• pokazy konne
• zaprzęgi parokonne
• kadryl
• czempiony wystaw hodowlanych – własność SKH „Gładyszów”
13.30 Występy artystyczne:
• Zespół Regionalny z Gorlic „Pogórzanie”
• Kwintet Akordeonowy z Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury w Brusach
14.00 Ogólnopolski Czempionat Użytkowy – ścieżka huculska
19.00 Zabawa taneczna – Zespół „Bracia Margraf”
21.00 Pokaz sztucznych ogni

Niedziela 17 września
9.00 Zawody konne i występy artystyczne
• skoki przez przeszkody – konkurs specjalny
• występy artystyczne - Zespół Tańca Nowoczesnego FANTAZJA – Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury w Brusach
• zawody zaprzęgowe – zręczność powożenia
• Występy artystyczne – Kaszubski Zespół Folklorystyczny „PANESZKA”
• ścieżka huculska – wersja sportowa
• Występ artystyczny - Łemkowski Zespół Folkowy „Sereńcza” , „Ruczaj”
15.00 uroczyste zakończenie zawodów, dekoracja zwycięzców.
Wręczenie złotych odznak PZHK zasłużonym hodowcom koni rasy huculskiej
17.00 „kupowanie konia w ciemno” – finał konkursu
20.00 zabawa w karczmie

Inne atrakcje:
• przejażdżki konne
• przejażdżki bryczką
• jarmark – rękodzieło ludowe
• degustacja potraw węgierskich
• degustacja regionalnych przysmaków
• degustacja miodów pitnych – Sądecki Bartnik

Organizator zastrzega sobie prawo do wnoszenia zmian w programie imprezy bez podania przyczyn.

Cena biletu: 5zł za każdy dzień, dzieci do lat 15 – wstęp wolny
Wszystkie zakupione bilety biorą udział w konkursie „Kupowanie konia w ciemno” – główna nagroda koń huculski.

Bilet wstępu jest wejściówką na zabawę

ZAPRASZAMY
Data: w Pon Sie 14, 2006 12:36
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 1177
Wyświetlono 71442

Konie

Tak.. to nie jest normalne.. :-/ Nie pamiętam już powodu, ale to stada ogierów sobie wymyśliły.. bodajże, aby coś zarobić na tym więcej?


nie, to nie SO sobie wymysliły...to ANR
w małopolakach to tez jest istotny problem ....
na domiar złego liczba ogierów państwowych ma sie zmniejszyc, znacznie zmniejszyc
Chcą nas szybko zblizyc stadnardami do zachodu, a nie pomysleli, ze inseminacja koni w Polsce wciaż raczkuje, jej dostepnosc wciaż jest stosunkowo niewielka, udział inseminacji w rozrodzie koni prywatnych równiez jest na niewysokim poziomie, brakuje specjalistów...

goraco zapraszam do dyskusji na ten temat
http://www.voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?t=10955

Stada ogierów, które za moment mogą przestać istnieć, gdyż w zaciszach gabinetów urzędnicy Agencji Nieruchomości Rolnych przygotowują kolejny projekt restrukturyzacji jednostek zarządzanych przez tę instytucję. Po raz pierwszy projekt ten przedstawiono środowisku hodowców i użytkowników koni na spotkaniu zorganizowanym na prośbę Polskiego Związku Hodowców Koni przez Ministra Rolnictwa w dniu 23 sierpnia br. I cóż się okazało?! Nihil novi sub sole. Agencja z uporem maniaka realizuje swój projekt likwidacji większości stad ogierów w Polsce. Trzy lata temu przekonywała nas, że jedynym sposobem na uratowanie stad ogierów jest zgrupowanie ich w cztery spółki prawa handlowego. Mimo, że PZHK próbował tłumaczyć, iż taka struktura będzie niewydolna, a dodatkowo po 1 maja 2007r. nie będzie możliwoźci utrzymania pomocy państwa dla stad ogierów, Agencja pozostała głucha na nasze argumenty i wdrożyła swój plan. Teraz decydenci przyznają, że obecna struktura stad ogierów jest z ekonomicznego punktu widzenia nieefektywna i dlatego proponują ich połączenie w jedną spółkę, a docelowo wyłączenie z niej 6 obiektów i przekazanie samorządowi, a w przypadku braku zainteresowania sprzedaż. Polski Związek Hodowców Koni, wspólnie z Polskim Związkiem Jeździeckim i Stowarzyszeniem Hippica Pro Patria usiłuje przekonać Ministra Rolnictwa, że w kraju takim, jak Polska jest miejsce dla większoźci funkcjonujących obecnie stad ogierów. Czy nasz głos zostanie dosłyszany przez rządzących? Mamy nadzieję, że jednak tak...


http://www.hij.com.pl/art.php?dzial=hodowca&id=aktualny.htm

zbliża się sezon kopulacyjny 2008 roku. Do czasu jego rozpoczęcia ogiery muszą być przygotowane zdrowotnie i kondycyjnie, a właściciele klaczy muszą wiedzieć, gdzie są dostępne ogiery odpowiednie do ich klaczy.
W tym roku, jak nigdy dotąd, sprawująca nadzór właścicielski nad Stadami Ogierów, które stanowią niezwykle ważne ogniwo dla prowadzenie prawidłowego rozrodu koni w kraju, Agencja Nieruchomości Rolnych, zaskakuje nas nieracjonalnymi rozwiązaniami.
Polski Związek Hodowców Koni wielokrotnie podejmował próby współpracy z Agencją w sprawie przyszłości stad ogierów. Od dobrych kilku lat toczymy batalię z właścicielem o rozumne zarządzanie majątkiem, jaki mu został powierzony. Ostatnie rozwiązania, podjęte przez Agencję bez konsultacji z PZHK (a taka konsultacja jest ustawowym obowiązkiem) są co najmniej szkodliwe, i dla hodowli i dla dalszego istnienia stad ogierów.


http://www.pzhk.pl/arti.php?id=aktualnosci.htm

Naprawdę, to kiedyś jeden doktor na uczelni powiedział mi, że był pomysł kolczykowania koni!

też o tym słyszałam ale to juz dawno i nam to raczej nie grozi
Data: w Pią Lis 30, 2007 0:07
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 2036
Wyświetlono 138251

Hania i Kuleczka

Cytat: PZHK


co to??
Będe strzelać!
Polski Związek Hodowców Królików.
Tak,zgadłam?:P
Data: 2007-07-23, 21:28
 
Temat: Hania i Kuleczka
Forum: Zdjęcia Waszych Królików
Wiadomości: 37
Wyświetlono 4270

Tegoroczne pisklaki

coś mi się zdaje , że Jurek wspominał już o obrączkowaniu ze względu na Związek Hodowców do którego się zapisał...
Data: 2007-04-11, 15:25
 
Temat: Tegoroczne pisklaki
Forum: Opowieści - Jurka
Wiadomości: 139
Wyświetlono 35935

Konie

Stada ogierów, które za moment mogą przestać istnieć, gdyż w zaciszach gabinetów urzędnicy Agencji Nieruchomości Rolnych przygotowują kolejny projekt restrukturyzacji jednostek zarządzanych przez tę instytucję. Po raz pierwszy projekt ten przedstawiono środowisku hodowców i użytkowników koni na spotkaniu zorganizowanym na prośbę Polskiego Związku Hodowców Koni przez Ministra Rolnictwa w dniu 23 sierpnia br. I cóż się okazało?! Nihil novi sub sole. Agencja z uporem maniaka realizuje swój projekt likwidacji większości stad ogierów w Polsce. Trzy lata temu przekonywała nas, że jedynym sposobem na uratowanie stad ogierów jest zgrupowanie ich w cztery spółki prawa handlowego. Mimo, że PZHK próbował tłumaczyć, iż taka struktura będzie niewydolna, a dodatkowo po 1 maja 2007r. nie będzie możliwoźci utrzymania pomocy państwa dla stad ogierów, Agencja pozostała głucha na nasze argumenty i wdrożyła swój plan. Teraz decydenci przyznają, że obecna struktura stad ogierów jest z ekonomicznego punktu widzenia nieefektywna i dlatego proponują ich połączenie w jedną spółkę, a docelowo wyłączenie z niej 6 obiektów i przekazanie samorządowi, a w przypadku braku zainteresowania sprzedaż. Polski Związek Hodowców Koni, wspólnie z Polskim Związkiem Jeździeckim i Stowarzyszeniem Hippica Pro Patria usiłuje przekonać Ministra Rolnictwa, że w kraju takim, jak Polska jest miejsce dla większoźci funkcjonujących obecnie stad ogierów. Czy nasz głos zostanie dosłyszany przez rządzących? Mamy nadzieję, że jednak tak...

http://www.hij.com.pl/art.php?dzial=hodowca&id=aktualny.htm

bliża się sezon kopulacyjny 2008 roku. Do czasu jego rozpoczęcia ogiery muszą być przygotowane zdrowotnie i kondycyjnie, a właściciele klaczy muszą wiedzieć, gdzie są dostępne ogiery odpowiednie do ich klaczy.
W tym roku, jak nigdy dotąd, sprawująca nadzór właścicielski nad Stadami Ogierów, które stanowią niezwykle ważne ogniwo dla prowadzenie prawidłowego rozrodu koni w kraju, Agencja Nieruchomości Rolnych, zaskakuje nas nieracjonalnymi rozwiązaniami.
Polski Związek Hodowców Koni wielokrotnie podejmował próby współpracy z Agencją w sprawie przyszłości stad ogierów. Od dobrych kilku lat toczymy batalię z właścicielem o rozumne zarządzanie majątkiem, jaki mu został powierzony. Ostatnie rozwiązania, podjęte przez Agencję bez konsultacji z PZHK (a taka konsultacja jest ustawowym obowiązkiem) są co najmniej szkodliwe, i dla hodowli i dla dalszego istnienia stad ogierów.

http://www.pzhk.pl/arti.php?id=aktualnosci.htm

i co teraz bedzie ?
co Wy o tym myslicie ?

jeszcze wczoraj na stronie Łacka byla wiadomosc w aktualnosciach o przetargach i o terminie skladania ofert, rozpatrzenie 28.11,
dzis juz tej wiadomosci nie widze ( chyba, ze tylko ja nie widze ? )

W Bogusławicach przetarg ofertowy ogłoszony, wisi na stronie, a rozpatrzenie ofert nastąpi w dniu 20.11.2007 r.

Wiadomość ta, jak wiem, zaskoczyła wielu hodowcow

jak Wam sie to podoba ?
czy macie jakies państwowe ogiery u siebie na punktach ? zamirzacie mieć w sezonie 2008 ?

zapraszam do dyskusji
Data: w Pon Lis 12, 2007 22:54
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 1
Wyświetlono 192

Konie

Formalnie to nie jest off topic, bo do tytułu pasuje - podłączam się z podobną wątpliwością. Mimo wszystko przepraszam Kornelio za włażenie na Twój wątek z boku

Chodzi mi o ustalenie jaki jest wzajemny związek między paszportem hodowlanym, wpisem do księgi stadnej i paszportem PZJ? Mam bowiem nieodparte wrażenie, że każdy z tych dokumentów sobie i żadnego zgoła związku w praktyce między nimi nie ma...

Sprowadziłem z Rosji dwie klacze achałtekińskie, z czego jedną 4-letnią, do hodowli i drugą 2-letnią, do sportu. Obie są oczywiście wpisane do księgi stadnej koni czystej krwi achałtekińskiej - w Riazaniu. Mają zarejestrowane próby krwi i zostały im wydane przez rosyjski związek hodowców paszporty hodowlane międzynarodowe (po angielsku) na moje nazwisko. Po przyjeździe przedstawiłem je do rejestracji w WZHK i dostałem paszporty PZHK, w których, zgodnie z paszportami rosyjskimi zostały wpisane ich rodowody i rasa achałtekińska. Oczywiście, zostały przy okazji ponownie opisane.

To jest bardzo pięknie i zgodnie z prawdą, ale przecież w Polsce nie ma księgi stadnej dla koni achałtekińskich i jeszcze baaardzo długo takiej księgi nie będzie (jeśli w ogóle kiedykolwiek powstanie)! Tym samym - związku między paszportem hodowlanym a wpisem do księgi nie ma zgoła żadnego, bo jedyne co te paszporty potwierdzają, to wpis do księgi rosyjskiej (i dla celów hodowlanych to jest OK - i tak będę źrebięta rejestrował w Riazaniu, nie mam innego wyjścia...).

Teraz - skoro już ustaliliśmy że między paszportem hodowlanym a wpisem do księgi nie ma żadnego związku - to powstaje pytanie, czy jest jakiś związek między którymś z tych dokumentów, a paszportem PZJ?

Nasz mała Melesugun mogłaby teoretycznie ścigać się już w przyszłym roku na Partynicach (żeby mogła startować w MPMK trzeba czekać jeszcze rok, a ona jest już praktycznie dorosłym koniem i takie czekanie ma nikły sens...) - pod warunkiem, że zostałaby opisana jako "półkrew", co wprawdzie nie ma sensu pod względem, by tak rzec merytorycznym, ale formalnie nie wydaje mi sie niemożliwe, skoro w Polsce nie ma osobnej księgi dla koni achałtekińskich, Melesugun nie jest zaś ani koniem pełnej krwi angielskiej ani koniem czystej krwi arabskiej i w zasadzie, gdyby miała być w Polsce w ogóle wpisywana do jakiejkolwiek księgi, to już najszybciej do księgi sp. Taką zresztą dokładnie odpowiedź dostałem od konsultanta Toru w Partynicach - jego zdaniem w Polsce jest to sp i jako taka ma oczywiście prawo ścigać się we Wrocławiu ( ).

Tylko tak: paszportu PZJ w przyszłym roku nie wyrobię w ogóle, bo nie jest on wystawiany dla koni młodszych niż 4-letnie, prawda?

Co więcej, gdybym nawet chciał wpisać Melesugun do którejkolwiek polskiej księgi hodowlanej (bodajże do części wstępnej), to i tak - "klacze wpisuje się po zaźrebieniu" - a przecież źrebnej klaczy nie wystawię do wyścigów!

Wygląda mi to na błędne koło. Oczywiście mam świadomość, jak się z takich błędnych kół stworzonych przez sprzeczne przepisy w Polsce wyplątuje - ale może ktoś ma inny sensowny pomysł?

Pozdrowienia od Melesugun:
[img]http://th.interia.pl/20,gc0c48d131306850/3_i215061.jpg[/img]

Acha - i wcale się nie zapieram jak żaba błota, że ona koniecznie musi się w tych Partynicach ścigać. Tyle tylko, że przed MPMK, dajmy na to w ujeżdżeniu, historia i tak się powtórzy...
Data: w Wto Wrz 05, 2006 8:57
 
Temat: Konie
Forum: Konie
Wiadomości: 57
Wyświetlono 1986

Dokumenty

Z dniem 1 stycznia 2009 r. Polski Związek Hodowców Koni rozpoczął wydawanie nowego paszportu urzędowego, w którym przewidziano możliwość dokonywania zapisów związanych z rejestracją koni w federacjach sportowych.

Przypominamy, że zgodnie z Ustawą z dn. 02.04.2004 r. o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt, każdy koń musi posiadać paszport urzędowy, wystawiony przez odpowiedni podmiot prowadzący rejestr koniowatych. W Polsce są nimi: Polski Związek Hodowców Koni, Polski Klub Wyścigów Konnych, Związek Trakeński w Polsce, Polskie Towarzystwo Kuce Szetlandzkie, Stowarzyszenie Hodowców i Użytkowników Kłusaków.
W związku z powyższym, przedłużenia ważności paszportów sportowych koni zarejestrowanych w Polskim Związku Jeździeckim, a nie posiadających jeszcze paszportów urzędowych, biuro PZJ będzie dokonywać z terminem ważności do końca roku 2009.

Konie posiadające polskie paszporty urzędowe starego wzoru, będą rejestrowane w PZJ z jednoczesnym wystawieniem paszportów sportowych PZJ, na dotychczasowych zasadach. Konie posiadające paszporty urzędowe PZHK nowego wzoru, będą rejestrowane w PZJ z dokonaniem stosownych adnotacji w tych dokumentach.

Właściciele koni, posiadający paszporty urzędowe PZHK starego wzoru i/lub paszport sportowy PZJ, mogą wymienić je na paszport urzędowy PZHK nowego wzoru. Nowy paszport, wystawiony przez właściwy okręgowy/wojewódzki związek hodowców koni (OZHK/WZHK), należy przedłożyć do rejestracji w biurze PZJ, po uprzednim uzupełnieniu drugiego diagramu i opisu konia przez uprawnionego lekarza weterynarii z listy PZJ.

W przypadku rejestracji w PZJ konia posiadającego zagraniczny paszport urzędowy, konieczne jest przedstawienie w/w paszportu zagranicznego z wpisem aktualnego posiadacza konia, dokonanym przez odpowiedni podmiot, prowadzący rejestr koniowatych. Wynika to z rozdziału 3, art. 16. ust. 2 i 3 w/w Ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt, który mówi, że w terminie do 30 dni od sprowadzenie konia z zagranicy posiadacz jest zobowiązany powiadomić o tym fakcie podmiot prowadzący rejestr koniowatych. Konie posiadające zagraniczne paszporty urzędowe, uznane przez FEI (lista paszportów uznanych przez FEI do pobrania), są rejestrowane w PZJ z dokonaniem stosownych adnotacji w tych dokumentach.
Przypominamy, że w paszportach powinny być opisy graficzne koni w wieku dorosłym (ukończone 2 lata), wykonane przez uprawnionych lekarzy weterynarii. Jeżeli w paszporcie brak dodatkowego wolnego diagramu do opisu, w biurze PZJ wydajemy druk diagramu dla konkretnego konia (po okazaniu paszportu zagranicznego).
Dla koni posiadających zagraniczne paszporty urzędowe nieuznane przez FEI, biuro PZJ wydaje polskie paszporty sportowe.

Zmiany posiadacza konia w paszporcie sportowym (PZJ lub zagranicznym) dokonujemy na podstawie wpisu aktualnego posiadacza konia w paszporcie urzędowym, dokonanym przez odpowiedni podmiot prowadzący rejestr koniowatych.

Źródło : www.pzhk.pl

Czy ktos mógłby przełożyc to z teorii na praktykę ??
Data: Wto 17 Mar, 2009 15:34
 
Temat: Dokumenty
Forum: Ogólne
Wiadomości: 12
Wyświetlono 594

wystawy królików

Witam!
Spotkałem się z podobną sytuacją w roku 2008. Sędzia oceniał swoje króliki chociaż była możliwość, aby zrobił to inny sędzia. Króliki tego sędziego z jednej rasy nie wygrały w swojej rasie. Nie pamiętam, co było z inną rasą.
Moim zdaniem dla przejrzystości byłoby lepiej gdyby sędzia nie oceniał swoich królików, chyba, że sprawa odbywa się za akceptacją kolegów z danego koła, czy związku, jeśli to wystawa "zamknięta". Ciężko jest kontrolować swój obiektywizm lub jego brak, nawet jeśli ktoś się bardzo stara.
Podsumowując tę sytuację dodam, że widziałem koleżeńską atmosferę wśród załogi tego związku, a sama wystawa była bardzo lokalna. Chciałem to podkreślić, bo nie zawsze wszystko jest złe... Mogło być i tak, że w sezonie brakło sędziów, bo w kraju mamy mało sędziów. Nie wiem ilu, wiem tylko, że w Niemczech na Bundesrammler Schau w Kassel w 2009 r. oceniało ponad 220 sędziów i jest to chyba 1/7 lub jeszcze mniej z ogólnej liczby sędziów w tym kraju.

Chciałbym przy okazji podać przykłady pozytywne, warte naśladowania. Na wystawie gołębi (i królików, choć w małej ilości) w Opolu w grudniu 2008 koledzy z Dolnośląskiego Związku Hodowców zaprosili do oceny gołębi sędziów z Krakowa, zupełnie nie znanych dla większości hodowców, po to, by zachować obiektywizm i uzyskać nowe, krytyczne spojrzenie na efekty pracy hodowlanej. Sytuacja niemal krystalicznie czysta.
Inny przykład z Zabrza (charakter zamknięty, tylko dla członków ZZHDI) - na tamtejszych wystawach przewodniczący wystawy, a zarazem sędzia nie bierze udziału w ocenie - zaprasza sędziów z zewnątrz. Jego odpowiedź na każde pytani jest taka sama "ja się dzisiaj nie znam na królikach". Podobnie na wystawach w Kotowicach organizowanych przez Wojewódzki Związek Hodowców Gołębi Rasowych i tenże ZZHDI. Osoby zaangażowane w organizację wystawy nie oceniają królików w ogóle. Podobnie było w 2008 r. w Śmiłowicach, gdzie prezes PZHK, jako organizator nie oceniał w ogóle.

Zaglądanie na numer lewego ucha.
Jest to na prawdę poważne zjawisko i niestety częste, kiedy sędzia sugeruje się numerem hodowli i "ocenia" hodowcę zamiast królika. (A wcale nie jest trudno zorganizować wystawę tak, żeby tego uniknąć - da się to zrobić). Byłem świadkiem zdarzenia, gdy sędzia widząc numer lewego ucha spodziewał się, że królik należy do "kłótliwych hodowców" i zawyżył królikowi ocenę dla tzw. świętego spokoju. Stojąc z boku zorientowałem się, że królik pochodzi z tego samego koła, ale należy do zupełnie innych hodowców. Oni także przyglądali się zajściu i słyszeli, co sędzia mówił do jednego z asystentów. Mimo, że dzięki podejściu sędziego ich królik dostał wyższą ocenę byli zniesmaczeni zajściem i odeszli w przekonaniu o fikcyjności ocen. Byłoby miło, gdyby sędziowie i hodowcy potrafili zachować dystans i profesjonalizm jednocześnie, ale to trudna sprawa. Inne rozwiązanie to więcej niż "piętnastu" oklepanych sędziów na 40 milionowy kraj i zapraszanie sędziów z "innego podwórka".

Inna przykra sprawa na wystawach.
Zdarzyło mi się asystować sędziemu, który pod wieloma względami był OK, ale miał taką nieprzyjemną właściwość, że zostawiał powierzone mu do oceny króliki na stole i chodził co chwilę kontrolować, czy jego własne króliki są już oceniane, później były dyskusje z innym sędzię w czasie, gdy tamten oceniał króliki tego, któremu asystowałem. Wyglądało to koszmarnie. Uważam, że albo się jest sędzią, albo sportowcem - szczególnie na wystawach większych, otwartych dla hodowców z różnych związków. A jeśli łączy się te dwie role na jednej wystawie, to należy udawać, że się nie wystawia. W przeciwnym razie zdarzają się takie komentarze, jak ten mój lub jak Michała.

Lista uwag na temat naszych wystaw jest długa i bolesna. To będzie moja ostatnia na dzisiaj. Ważenie królików w workach, lub torbach. Widziałem nawet jak jeden osobnik ważył króliki na wystawie krajowej w porwanej torbie, z której co rusz jakiś zwierzak wypadał. (Hodowcy nie reagowali - to też o czymś świadczy). Brak organizacji. Bieganie w ostatniej chwili w poszukiwaniu stolików, na których można postawić zwierzaki, albo poprzeczki, na której można zawiesić wagę. Brak podkładek, żeby się nie ślizgały. Brak podkładek na zmianę, jeśli trafi się królik z objawami chorób, które mogą zostać przeniesione. Przyjmowanie na wystawę królików z ekstremalnie widocznymi objawami chorób i nie usuwanie ich z wystaw. Obraz jest czasem dość ponury. Przed nami jeszcze długa droga...
Data: 2009-02-24, 08:29
 
Temat: wystawy królików
Forum: Etyka i prawo
Wiadomości: 12
Wyświetlono 424