ALIMENTY NIE PŁACONE W CAŁOŚCI!! KOMORNIK??

Witam, w poliskim prawie nic nie dzieje się z dnia na dzień. O to możesz być spkokojny! :)
Niemniej jednak jeżeli jesteś zobowiązany do płacenia 500 zł a płacisz tylko 300 to możesz spodziewać się wytoczenia przeciwko Tobie pozwu. W wyjątkowych okolicznościach możesz złożyć pozew o zmniejszenie alimentów, jednak okoliczności muszą być naprawdę wyjątkowe i na przykład fakt, że chcesz wziąć ponownie ślub i masz z tego tytułu spore wydatki nie może być uznany za wyjątkową sytuację.

Komornik będzie mógł jedynie sciągnąć należność z Twojego majątku osobistego, także nie będzie mógł zająć kota Twojej przyszłej żony.
Data: 2009-03-09, 11:51
 
Temat: ALIMENTY NIE PŁACONE W CAŁOŚCI!! KOMORNIK??
Forum: Porady Prawne
Wiadomości: 3
Wyświetlono 289

 

Jak obniżyć wysokość alimentów? Do kogo się zwrócić?

hej hej kobietki ...
przeciez ten facet płaci alimenty, chodzi tylko o ich wysokość ...
opanujcie sie w końcu, forum jest po to by pomagac a nie pouczac i być uszczypliwym!!!

Galante:
możesz złożyć uzupelnienie apelacji albo możesz złożyć dodatkowe wnioski do apelacji o zmniejszenie alimentów i podac wszytskie powody dlaczego tego chcesz. II instancja pozwala na składanie wniosków i możesz to uczynić, tylko pamiętaj, zeby napisac o jakiego dnia ma nastąpić obniżka tych alimentów.
Data: 2009-02-06, 08:46
 
Temat: Jak obniżyć wysokość alimentów? Do kogo się zwrócić?
Forum: Prawo rodzinne
Wiadomości: 41
Wyświetlono 806

obnizenie alimentów

witam,mam pytanie odnosnie alimentów,brat mieszka w hiszpanii od 5 lat placi bylej zonie 450zł alimentow,z powodu kryzysu swiatowego bardzo pogorszyla sie sytuacja materialna mojego brata wlączajac iz ponownie sie ozenil i ma na utrzymaniu drugą rodzinę,chcial zlozyc pozew o zmniejszenie alimentów byla zona dowiadujac sie o tym zlozyla pierwsza pozew o podniesienie alimentod na kwotę 800zl! na jedno dziecko twierdzac ze wydaje 600zł miesiecznie na pozywienie,ubrania i leki dal dziecka,sama pracuje w firmie swojej mamy i zarabia prawie 2000zł ma wlasnosciowe mieszkanie i wydaje pieniądze na niepotrzebne rzeczy.czy jest mozliwosc zeby brat zlozyl odpowiedz z prosba o obnieznie alimentow na pozew bylej zony? brata bedzie najprawdopodobiej reprezentowac osoba tzrecia(adwokat lub radca prawny) gdyz sam nie jest w stanie przyjechac na rozprawę.prosze o odpowiedz czy jest szansa na to iz sąd przychyli się do prosby brata i obnizy mu alimenty?z gory dziekuje na odpowiedz
Data: 2009-03-03, 13:14
 
Temat: obnizenie alimentów
Forum: Prawo rodzinne
Wiadomości: 5
Wyświetlono 169

Alimenty POMOCY!!!

A gdy nasze dziecko sie urodzi to moj partner bedzie mial na utrzymaniu wtedy nasze dzieko, mnie i dodatkowo z poprzedniego związku i jeśli będzie składał wzniosek do sądu o zmniejszenie alimentów to czy będzie sad brał pod uwagę że jest jedynym żywicielem w domu i że ma 4 osoby razem z sobą na wyżywieniu nawet jeśli nie będziemy mieli ślubu? Gdyby sąd uznał że mój partner nie ma obowiązku mnie utrzymywać to czy zmniejszy jemu alimenty chociaż z tego powodu ze ma już dwójkę dzieci i ma bardzo małe dochody a jeśli tak to o ile uda sie zmniejszyć skoro teraz płaci na 9 letniego syna 400zł?
z góry dziękuje
Data: 2008-12-26, 21:05
 
Temat: Alimenty POMOCY!!!
Forum: Porady Prawne
Wiadomości: 4
Wyświetlono 757

Forum ogólne

Z wielu partii wyrzucano ludzi argumentując to oczyszczaniem, dobrem ogółu członków itd.... Kiedyś tak wyrzucono Piskorskiego dziś Dorn wisi na włosku.
Jaka jest według was garnica lojalnościw wobec partii?

Przyszłość Ludwika Dorna w PiS znów wisi na włosku. We wtorek na zebraniu Zarządu Głównego partii ma zapaść ewentualna decyzja o wyrzuceniu z partii byłego ministra spraw wewnętrzych i administracji.

Konflikt zaognił się we wrześniu. Były premier zarzucił Dornowi, że wnioskując o zmniejszenie alimentów płaconych na dzieci z poprzedniego małżeństwa, łamie reguły. Poseł kontratakował mówiąc, że Kaczyński go pomawia i odziera z prywatności. Zdecydował się też wytoczyć prezesowi PiS proces o naruszenie dóbr osobistych.

Ludwik Dorn to taki wyleniały, zgorzkniały wezyr, któremu pozostało tylko kiszenie ogórków. Namawiałbym go, bo poszedł po rozum do głowy, bo polityce bardziej jest potrzebny jego intelekt niż zdolności kiszenia - powiedział w RMF Joachim Brudziński z PiS.

tvn24.pl
Data: w Wto, 21 Paź 2008 09:26
 
Temat: Forum ogólne
Forum: Forum ogólne

trudna sytuacja

witam.prosze o pomoc bo nie wiem co robic.
po nie całym polrocznym stazu małżeńskim żona mnie zostawiła i odeszła z naszym 3 miesiecznym synkiem do swoich rodziców.bo jak okresliła ja nie jestem w stanie ich utrzymac,powiedziała mi tak gdy zachorowała po porodzie poźniej doszły nas małe problemy finansowe.i zaczeło nam sie troszke zycie komplikowac, potym odeszła.nie mamy rozwodu ani orzeczenia separacji staram sie o nia walczyc i mojego synka ktorego kocham.dzis sytuacja wyglada tak,w styczniu zona zaczeła pozwalac mi sie widywac z synkiem bo jej rodzice powiedzieli ze nie zycza sobie mojej obecnosci w ich domu,ktoregos razu wyrzucili mnie z domu siła,odpowiedziałem na to pozwem do sadu o ustalenie kontaktów a żona pozwem o alimenty.juz gdy odeszła wysyłałem jej po 100zł bo z uwagi na kredyty z jakimi mnie zostawiła nie stac mnie było na wiecej,a ona zazadała odemniue 300zł bo jak okresliła ona wydaje na dziecko 500złmiesiecznie.a zona nie pracuje.drugi fakt to taki ze sklamała we wniosku ze przestałem lozyc na dziecko juz w listopadzie co jest bzdura bo wtedy jeszcze bylismy razem.mam sprawe 26 marca czy moge na tej sprawie wystapic o zmniejszenie alimentów,oraz czy moge działac przez pełnomocnika.co wogole moge zrobic,a druga sprawa:02 04 09 mamy sprawe o ustalenie kontaktów.czy na tej sprawie moge opisac zachowanie zony ze w obecnosci dziecka zona nie pozwoliła mi dotknac nawet syna ze chowała go ode mnie,i jakie mam szanse na to by zabierac dziecko do siebie na weekendy.synek nie jest uzalezniony od matki jest karmiony butelka z reszta nie raz nim sie sam zajmowałem,uwazam ze tak było by najlepiej
Data: 2009-03-15, 22:50
 
Temat: trudna sytuacja
Forum: Prawo rodzinne
Wiadomości: 3
Wyświetlono 154

Zmniejszenie alimentow, ugoda.

Witam,

W momencie gdy byłem niepełnoletni rozpoczęła się sprawa o zmniejszenie alimentów z powództwa mojego ojca (osoby płacącej alimenty na mnie).

Na dzień dzisiejszy jestem pełnoletni i niedługo będzie termin kolejnej rozprawy, związanej z tym własnie zmniejszeniem alimentów.

Ojciec sprawia wrażenie, iż chce ugody w związku z tą sprawą, jednak nie wiem za bardzo na jakich warunkach miałaby taka ugoda funkcjonować.

Kwota, jaką zaproponował na zmniejszenie alimentów nie wystarcza mi na moje potrzeby (uczę się w innym mieście), a jego dochody nie są udokumentowane (dorabia "na lewo").

Zestaw pytań to:

1) Czy warto zawierać ugodę, i czym różni się sądowa od pozasądowej, bo o ile się nie mylę takie istnieją, tzn czy w obu mam wyrok i wymagalność(?) (chodzi o ewentualne zgłoszenie sprawy do komornika).

2) Czy taka ugoda ciągnie za sobą daleko idące konsekwencje? Chodzi mi o możliwe zwiększenie/zmniejszenie alimentów jeśli zaistnieje taka potrzeba.

Proszę również o odpowiedź na pytania zadane w temacie:
http://www.forum.prawnikow.pl/49598.htm#207729

Dziekuję i pozdrawiam.
Data: 2009-03-14, 14:33
 
Temat: Zmniejszenie alimentow, ugoda.
Forum: Prawo rodzinne
Wyświetlono 115

Alimenty POMOCY!!!

Witam i proszę o pomoc :)
Mieszkam razem z moim partnerem w angli prawie 2 lata w drodze mamy pierwsze dziecko. Mój partner ma z poprzedniego związku 9 letniego synka na którego płaci miesięcznie 400zl sądownie alimentów. Parę dni temu kobieta z która ma mój facet dziecko oznajmiła ze będzie składała o podwyżkę na dodatek tego w funtach bo ponoć jest takie prawo. Tyle ze nasza sytuacja finansowa strasznie sie pogorszyła ledwo nam starcza na jedzenie a nawet często korzystamy z pomocy mojej rodziny która mieszka tez w angli. Zapomniała bym dodać ze ta kobieta nie pracuje tylko wychowuje małe dziecko z następnego związku a ojciec tego dziecka tez nie pracuje wiec stwierdzili ze będą z nas ciągnąc pieniążki. Czy mamy jakie kol wiek szanse na to aby jednak ta kobieta nie dostała żadnej podwyżki a już tym bardziej w funtach? Sami chcieliśmy składać wniosek o zmniejszenie alimentów jak sie urodzi dziecko bo fakt ze jestem w ciąży to raczej nie będzie obchodziło sąd bo dziecka jeszcze nie ma na świecie. Poza tym mam problemy zdrowotne i niedługo mój partner będzie miał mnie i nasze dziecko na utrzymaniu bo mi sie nie należą żadne pieniądze bo pracuje przez agencję i na dodatek za kurtko by się łapać na płatne macierzyńskie. Czy sąd będzie brał pod uwagę fakt ten ze będzie on musiał utrzymywać również i mnie jeśli nie mamy ślubu?
Z góry dziękuję za pomoc !!
Data: 2008-12-26, 19:03
 
Temat: Alimenty POMOCY!!!
Forum: Porady Prawne
Wiadomości: 4
Wyświetlono 757

Prosze o pomoc...

Witam.
Mam pytanie i prośbę o odpowiedz.
Chodzi o to że znam pewną osobę... jest to ojciec dwójki dzieci... trzecie w drodze...
Musi płacić wysokie alimenty na tą dwójkę.. a jest bez pracy nie posiada niczego mieszkanie jest na wpółwłasnościowe.
Jakie są szanse za zmniejszenie alimentów gdyż w najbliższym czasie czeka go rozprawa sądowa o rozwód. I jeżeli matka dzieci sama nie obniży alimentów na rozprawie czy później też może się ubiegać o zmniejszenie?
A kolejne dziecko które sie narodzi to czy choć nie jest związany z tą kobietą bedzie musiał płacić alimenty i czy wtedy będą mogły być niższe. I np. takiej samej wysokości co by przeznaczał na dzieci (kiedy by były obniżone alimenty)?
I co powinien zrobić by płacić jak najmniej i co by musiało być dowodem (dokumenty itd) na potwierdzenie że nie może więcej płacić?
Proszę o odpowiedz to bardzo ważne. I z góry dziękuję.
P.S. Prosze to potraktować z łagodnej i ostrej strony ... jakie są możliwości i straty...
Pozdrawiam.
Data: 2009-01-08, 20:33
 
Temat: Prosze o pomoc...
Forum: Prawo rodzinne
Wiadomości: 6
Wyświetlono 193

no i odeszłam od meza

Wan.
Cieszę się, że jesteś w dobrym stanie. O ile można mówić, że to stan dobry, kilka godzin po sprawie rozwodowej.
Wciąz nie mogę zrozumieć toku myślenia: temu dziecku, które jest z lewego związku, ojciec jest potrzebny, legalnym dziecim mają wystarczyć alimenty i okazjonalne wizyty? Naprawdę, niektórzy mają dziwne poczucie odpowiedzialności. Ale to już przerabialiśmy wiele razy.
Zastanawiam się nad nowomodną nazwą "konkubina". Przecież to zwykła kochanka, po co zmieniać słownictwo? Dla mnie to jakby akceptacja statusu tych pań, choćby właśnie przez zmianę nazwy. Kochanka jest kochanką, jakby ją nie nazywać.
A w ogóle, to szczerze życzę tej k... onkubinie, żeby za cztery lata stała przed tym samym sądem i mówiła to samo co Ty dzisiaj - że uczucia ze strony pana wygasły, a ona składa wniosek o alimenty.
Wan. trzymaj się, I rozwód jest do przeżycia.Szkoda, że jednak ustąpiłaś w temacie orzekania o winie szanownego. Nadal zbieraj rachunki, bo pewnie za jakiś czas mąż zechce wystąpić o zmniejszenie alimentów - przecież będzie miał na utrzymaniu pseudorodzinę.
Data: 2008-10-01, 00:02
 
Temat: no i odeszłam od meza
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Wiadomości: 169
Wyświetlono 8218

prosze o porade

Witaj
Jeśli masz przyznane widzenia ,żona nie powinna ci utrudniać tych widzeń zawsze możesz powołać sie na wyrok sądu .jeśli chodzi o alimenty to nie zapominaj ,że to twoje dziecko.Oczywiście możesz ubiegać sie o zmniejszenie alimentów nie jestem tu prawnikiem i nie wiem jak sie sąd ustosunkuje probować zawsze można.Spróbuj domówić sie z żona ze tą kwotę która masz przeznaczyć na alimenty zaopatrzysz syna w potrzebne rzeczy.
Data: 2008-05-26, 21:51
 
Temat: prosze o porade
Forum: Porady Prawne
Wiadomości: 1
Wyświetlono 622

zmniejszenie alimentów

mam z moją byłą partnerką córkę (6 lat). Na chwilę obecną ożeniłem się z inną dzewczyną, zarabiam około 900PLN/m-c, alimentów płacę (wyrok sądu) 350PLN/m-c. chciałbym się dowiedzieć na czym stoję. czy nogę wystąpić o zmniejszenie alimentów teraz, czy lepiej poczekać aż żona zajdzie w ciążę?
Data: 28/12/2007, 21:59
 
Temat: zmniejszenie alimentów
Forum: Prawo rodzinne i opiekuńcze
Wyświetlono 366

czy mogę ubiegać się o zmniejszenie alimentów?

Bardzo będę wdzięczna o jakiekolwiek porady.

Otóż od kilku lat od razu po rozwodzie mąż płaci alimenty na syna w wysokosci 500 zł.
Wtedy zarabiał około 2500 i był sam.
Obecnie ma żonę, i roczne bliźniaki.
I wydatków zdecydowanie więcej, w tym również kredyt mieszkaniowy, aczkolowiek zarobki wzrosły w tym czasie do 3300 zł.
Czy w takiej sytuacji, są szanse na obniżenie tej kwoty alimentow chociażby o 100 zł.

Czy jest sens składać pozew?
Data: 07/01/2009, 13:44
 
Temat: czy mogę ubiegać się o zmniejszenie alimentów?
Forum: Prawo rodzinne i opiekuńcze
Wiadomości: 13
Wyświetlono 780

obniżenie i zniesienie alimentów

Sąd Okręgowy ustalił alimenty na dziecko i byłą żonę. Uważam, że teraz jej sytuacja i moja się zmieniła ( jej do góry moja do dołu ). Czy wniosek o zmniejszenie alimentów na dziecko i zniesienie obowiązku alimentacyjnego na byłą żonę ( niedostatek ) mogę złożyć jeden czy każdy oddzielnie?
Data: 2009-02-02, 22:14
 
Temat: obniżenie i zniesienie alimentów
Forum: Prawo rodzinne
Wyświetlono 79

pozew o zmniejszenie alimentów

http://www.prawoity.pl/pi...zenie_alimentow
Data: 2007-11-05, 18:37
 
Temat: pozew o zmniejszenie alimentów
Forum: Linkownia
Wyświetlono 766

Prosba o rade

Pani Zimono,
Z tym komornikiem to warto się zastanowic.
W wielu miastach są dyżury prawników, którzy bezpłatnie udzielają porad, może by się Pani udała, przedstawiła swoją sytuację i zapytała jak można ją rozwiązać, czy warto występować o zmniejszenie alimentów itp.

Nie wiem ile Pani mąż zarabia więc trudno stwierdzić czy ma Pani takie szanse. Poza tym 250zł to nie jest wysoka kwota, może wystarczyć na jedzenie i na nic więcej..... a jeżeli faktycznie dzieci, nawet te pełnoletnie nie pracują to jakoś muszą żyć i coś jeść....
Niech skończą te studia, bo to chyba już w czerwcu i wówczas ewentualnie wystąpić o zniesienie obowiązku alimentacyjnego na tą dwójkę...

Jeżeli dziecko ma już 2-latka to może warto spróbować zapisać je do przedszkola od września i poszukać jakiejś pracy... W niektórych przedszkolach przyjmują 2.5 letnie dzieci, jeżeli radzą sobie bez pieluch Moja znajoma puściła takiego malucha, w maju skończył 2 lata a od listopada poszedł do przedszkola.
Koszt przedszkola to ok 300-400 zł ale dziecko ma zapewnione wyżywienie, jeżeli zarobiła by Pani ok 900zł netto to i tak 500zł byłoby na potrzeby rodziny...
Faktem jest ze teraz jest kryzys ale może coś w okolicy by sie znalazło

Poza tym znam też matki, które nie pracują i wychowując własne dziecko decydują się na opiekę nad drugim maluchem i w ten sposób dorabiają. Zależy od lokalizacji ale myślę, że te 500-600zł można dorobić a jest się z dzieckiem.

Co do prawa, to z jednej strony mówi o równości ale w praktyce jest niestety różnie. Tak jak przedstwiła to Pani Natka, jej syn ma marne alimenty a ojciec i nowa rodzinka wyjeżdża na wakacje za granicę.
Znam sytuacje gdzie sędzia komentował na rozprawie, że skoro wiedziało się że ma się na utrzymaniu dzieci to nie trzeba było płodzić kolejnych itp

Ja sama wychowuję dziecko a ostatnio związałam sie z "alimenciarzem"
Wiem, że zaraz zostanę "zjedzona" i przekreślona przez niektóre osoby na forum ))
Mój partner płaci dość wysokie alimenty i z jego pensji nie zostaje zbyt dużo ale mimo to sama regularnie jak tylko wpłynie jego pensja płace alimenty i to ja tego pilnuję. Też nam jest ciężko i czasem chętnie skorzystałabym z tych pieniędzy ale wiem, że i tak to nas nie ominie a później nie będzie z czego zapłacić. Dopiero po zapłaceniu alimentów rozdysponowuję resztę pieniędzy na nasze potrzeby...
Mimo, że nam równiez nie wystarcza do końca miesiąca jakoś kombinujemy... a jak przychodzi czas świąt czy też urodzin staram się aby mój partner mimo naszego skromnego budżetu kupił coś dzieciakom ...

Ale ja Panią rozumiem i nie oceniam źle.
Każda matka walczy o dobro swojego dziecka, zarówno była Pani męża jak i Pani.
Logiczne jest że chce Pani dla swojego dziecka jak najlepiej i szuka Pani porady.

Tamte dzieci nie są Pani a więc nie jest Pani z nimi związana emocjonalnie więc skupia się Pani na swoim dzieckui jego potrzebach.
Tak naprawdę nikt nie powinien Pani krytykować.
O dobro wszystkich dzieci - całej 6 powinien martwić się przede wszystkim ojciec. Gdyż cała 6-ka jest jego!!!! I Pani i Ex to dwie matki walczące o dobro swoich dzieci i obie macie rację. Ona chcąc alimentów a Pani chcąc polepszenia bytu swojego dziecka.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich
Data: 2009-03-07, 21:53
 
Temat: Prosba o rade
Forum: Prawo rodzinne
Wiadomości: 54
Wyświetlono 775

o co chodzi??

nie, Kaczyński nie zarzucił Dornowi, że ten nie płaci alimentów (płaci); skrytykował jedynie chęć wnoszenia o obniżenie alimentów na dwie córki, co Dorn motywował zmniejszeniem się jego mozliwości finansowych.
Analogiczna sprawa miała rok temu miejsce w przypadku Waldemara Pawlaka, ktory również wystąpił o zmniejszenie alimentów wobec dzieci z poprzedniego malżeństwa, uzasadniając to faktem, iż jego majątek się zmniejszył (co było prawdą, albowiem Rzutki Waldek sprytnie przepisał częśc majątku na swoich własnych rodziców, przez co rzeczywiście jego wlasny majątek formalnie się zmniejszył).
************************

Tyle wyjasnien oficjalnych Nieoficjalne są rzecz jasna ciekawsze

Jesli idzie o Krwawego Ludwika to rzeczywiście swego czasu opinia publiczna wrzała z powodu informacji (będącej tajemnicą poliszynela) iż Ludwik posiada kochanicę, z czym się bynajmniej nie krył. W tym czasie był oficjalnie żonaty ze swoją drugą żoną, z którą miał troje dzieci. Nie to jednak było wazne: chodziło o podwójne standardy parti PiS, która postulowała odnowę moralną, a jej naczelnym ideologiem był własnie Ludwik Dorn. Jednak wówczas nie przeszkadzało to żadnemu koledze z partii i wszyscy jednogłośnie oświadczali, iż sprawy prywatne pana Dorna są jego sprawami prywatnymi.
Ludwik w końcu się rozwiódł z drugą żoną, ożenił po raz trzeci i doczekał narodzin czwartej córki.
Ponieważ utrzymywanie czwórki daje najwyraźniej po kieszeni, przeto pan Dorn zdecydowal się wnosić o obniżenie alimentów i tu nagle postawił się okoniem Jarosław Prawy.
Jarosława Prawego wzruszył los biednych dziatek i uznał, że w jego partii nie ma miejsca na hipokrytów. Jednakże Przemysław Przystojny (tj. Gosiewski) płaci niższe alimenty niż Ludwik Dorn oraz ciąga się po sądach z eks małżonką, a jednak na indeksie nie jest, ba, Jarosław Mądry bardzo ceni Przemysława i nie uwaza go za hipokrytę. Przemysław, jako prawa ręka Jaroslawa i wierny człowiek, poczuł się moralnie do zajęcia głosu w tej sprawie i oświadczył, iż:
"polityk powinien przestrzegać wartości nie tylko podczas wystąpień z mównicy sejmowej, ale także we własnym życiu osobistym"

Jest to bardzo piekna deklaracja, zwłaszcza iż Przemysław płaci na swojego syna z pierwszego małżeństwa 700zł alimentów (a więc mniej niż Ludwik) , nie partycypuje wg słów matki dziecka w żadnych istotnych wydatkach i własnie od lipca usiłuje obniżyć kwotę alimentów

Pewnym wyjasnieniem calej sprawy jest wypowiedź Marka Suskiego, kolejnego wiernego czlowieka Jarosława, ktory rozbrajająco oświadczył, iż "jesli ktoś się meczy w PiSie to trzeba mu pomóc [PiS opuścić]". Dodatkowo pan Suski uważa, że Dorn w zyciu osobistym przekroczył granicę, która "dla posła PiS powinna byc nieprzekraczalna". O Przemysławie zapominamy naturalnie, bo on sie niczym nie naraził szefostwu i póki co nie trzeba na niego zbierać kwitów.
Ludwik Dorn "męczy się w PiSie" po pierwsze dlatego, że był jednym z założycieli tej partii, co Jarosławowi bardzo przeszkadza, bo Jarosław nie lubi dzielić sie zasługami. Dodatkowo Dorn rok temu poparł pomysł wewnętrznej rewolucji w PiSie i publicznie oświadczył, iż partia ta idzie w złym kierunku (z czym zresztą zgadzała się większośc Polaków), za co Jarosław zawiesił go w prawach członka. Jarosław nie lubi ludzi, którym się wydaje, że mają lepsze pomysły od Jarosława.

No i to tyle.

kerala
Data: 2008-10-02, 16:05
 
Temat: o co chodzi??
Forum: Polityczne potyczki
Wiadomości: 2
Wyświetlono 231

Obejrzyj cały temat

A może wyjściem będzie zmniejszenie alimentów? Wyjściem, może nie do końca dobrym, ale w momencie kiedy nie macie dla Karolki...
Temat: Obejrzyj cały temat

Czy mój były mąż wystąpi oficjal. o zmn. alimentów Panna 29

[quote="Danuta"]Witam serdecznie
Nie wiem czy właściwie zadałam pytanie ale tak je zadałam czy mój były mąż wystąpi do sądu o zmniejszenie alimentów na dziecko. Mam ostatnio sny w których jego obecna żona próbuje nam coś skubnąć i stąd to moje pytanie do wyroczni. Uzyskałam odpowiedź nasypującą PANNA 29 mężczyzna zdobywa wiedzę tajemną ze starożytnego zwoju, który odczytuje.

Ja odczytałabym to że tak wystąpi o to do sądu i będzie motał kręcił tan zwój kojarzy mi się z jakąś nieczystą grą z jego dtrony podstęp?jakiś może?
Data: Nie 20:44, 14 Wrz 2008
 
Temat: Czy mój były mąż wystąpi oficjal. o zmn. alimentów Panna 29
Forum: Opowiedz swoją historię
Wiadomości: 2
Wyświetlono 135

Czy mój były mąż wystąpi oficjal. o zmn. alimentów Panna 29

Witam serdecznie
Nie wiem czy właściwie zadałam pytanie ale tak je zadałam czy mój były mąż wystąpi do sądu o zmniejszenie alimentów na dziecko. Mam ostatnio sny w których jego obecna żona próbuje nam coś skubnąć i stąd to moje pytanie do wyroczni. Uzyskałam odpowiedź nasypującą PANNA 29 mężczyzna zdobywa wiedzę tajemną ze starożytnego zwoju, który odczytuje.

Nie wiem czy to sie tyczy dosłownie mężczyzny (czyli mojego byłego męża) czy to ja jestem tą osobą. Starożytny zwój czyli to co napisane wiedza zdobyta drogą wytrwałości, wiedza która jest.
Data: Pon 9:33, 08 Wrz 2008
 
Temat: Czy mój były mąż wystąpi oficjal. o zmn. alimentów Panna 29
Forum: Opowiedz swoją historię
Wiadomości: 2
Wyświetlono 135

alimenty na dziecko

Mam zasądzone alimenty na czteroletnią córkę w wysokości 320 zł. miesięcznie. Zarabiam ok. 600 zł. netto miesięcznie, czyli najniższą krajową. Dodatkowo studiuję i za semestr płacę 1800 zł. Obecnie mam drugą żonę i pięciomiesięczną córkę i wystąpiłem o zmniejszenie alimentów. Moja sytuacja finansowa nie zmieniła się a dodatkowo mam na utrzymaniu własną rodzinę. Ten sam sędzia, który prowadził moje wcześniejsze sprawy o alimenty na rozprawie o obniżenie alimentów oddalił moją prośbę, choć moja sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu się. Jak to możliwe że oddalił moją prośbę wiedząc że mam dodatkowo na utrzymaniu żonę i dziecko? W wyroku podkreślił jedynie że jestem zdrowym mężczyzną i niech znajdę sobie lepiej płatną pracę. Nie mogę znaleźć obecnie innej pracy bo w każdej o którą pytałem nie będę miał możliwości zwolnienia się na zajęcia. Co to za kraj, i gdzie jest sprawiedliwość?
Data: 15/02/2008, 10:49
 
Temat: alimenty na dziecko
Forum: Prawo rodzinne i opiekuńcze
Wiadomości: 1
Wyświetlono 607

obniżenie alimentów, jak to zrobić?Kogo pozwać?

Płacę 600 zł alimentów na córkę do rąk matki (czyli mojej eks),
Uważam, że powinienem płacić niższe alimenty na moją córkę. Jest już pełnoletnia ma 19 lat, po skończeniu gimnazjum zmienia co semestr szkoły ( to jej 3 szkoła), uczy się w liceum w systemie wieczorowym a pracować jej się nie chce, chociaż mogłaby.
Do kogo mam wystąpić z pozwem, skoro alimenty zostały uzgodnione z matką dziecka przed sądem, bo wtedy córka była jeszcze niepełnoletnia.
Jak mam to formalnie załatwić? Czy córkę mam pozywać o zmniejszenie alimentów? Próbować się dogadać polubownie a potem do Sądu?
Data: 26/11/2008, 12:24
 
Temat: obniżenie alimentów, jak to zrobić?Kogo pozwać?
Forum: Prawo rodzinne i opiekuńcze
Wiadomości: 1
Wyświetlono 224

Pomroczność jasna w wykonaniu parlamentarzystów

Cytat: Też jestem za. Łgają w żywe oczy i jeszcze się zasłaniają katolickimi wartościami. Paranoja
A tu jeszcze coś o podwójnej moralności pajaców z wiejskiej:
http://wiadomosci.gazeta...._na_calego.html
W skrócie - Dorn złożył pozew o obniżenie alimentów, za co został totalnie zjechany przed kamerami przez Gosiewskiego. Jak się okazuje, Gosiewski na swoje dzieci z poprzedniego małżeństwa też łoży co najwyżej "średnio".
Ja wiem, że to wszystko to gra polityczna, no ale za kogo oni nas mają? Za bandę debili?? Tacy ludzie powinni być usunięci z życia politycznego! Pomijam już przynależność partyjną, tutaj akurat przypadki z PiS, inni może się lepiej kamuflują... Nie wiem.
Dochodzę do coraz większego przekonania, że demokracja to SYF.


nie widzisz roznicy pomiedzy sytuacja dorna a gosiewskiego? przeciez dorn chce placic mniej na swoje wlasne dzieci... a gosiewski placi tyle ile zasadzil sad i nie wymiguje sie od placenia ani nie sklada wnioskow o zmniejszenie alimentow. przeciez to zupelnie rozne sprawy, dziwie sie ze nie widzisz roznicy i dajesz sie wplatac w papke medialna.

odnosnie tych usprawiedliwien to normalna sprawa. komorowski postapil nie fair i pokazal tylko usprawiedliwienia pisiorow. takie praktyki to niestety norma w kazdej partii. cudow nie ma. myslicie ze to inni ludzie? nie tacy sami jak my i ich problemy sa takie same jak innych ludzki. oni nie sa bagnem, zycie jest bagnem.

a inni zamiast pluc jadem lepiej niech sie dowiedza jak naprawde jest zanim kogos osądzą.
Data: 27 Wrzesień 2008, 03:59
 
Temat: Pomroczność jasna w wykonaniu parlamentarzystów
Forum: Pogawędki
Wiadomości: 15
Wyświetlono 427

wyludzenie zaliczki alimentacyjnej - pomocy!!!

Witam!
Mam duży problem.Polega on na tym iż po rozwodzie dzieci (dwójka)zamieszkała z
ojcem.Sąd ustalił alimenty,przy sprawie rozwodowej.Które płaciłam może nie w
terminie ale w większych kwotach co dwa miesiące-mieszkałam za granicą. Gdy
były małżonek dowiedział się że chce ponownie wyjść za mąż, (z zemsty?)
poszedł do mopsu i złożył wniosek o zaliczkę alimentacyjną.Procedura
przebiegła normalnie, czyli przez komornika.ten zatwierdzał że faktycznie
jestem nie wypłacalna, po jednej rozmowie.mimo że płaciłam w miarę
możliwości,przez pocztę - byłam w ciężkiej sytuacji finansowej.Ale złożyłam
wniosek do Sądu, o zmniejszenie alimentów.Sąd je zmniejszył.Od tamtej pory
regularnie!!Nie zgłosiłam tego faktu do komornika gdyż nikt mnie nie
poinformował o tym.Myślałam , że mój eks składając wniosek o zaliczkę na
następny okres zasiłkowy poinformuje mops a ten komornika.
Niestety on nie poinformował ani mopsu ani "swojego"komornika.Cały czas
twierdził że nie płace - a ja mam kwity pocztowe!!!!
W końcu dzieci odzyskałam, po tym jak juz miałam na tyle stabilne życie.
Mieszkają ze mną a były małżonek przestał się interesować dziećmi w
ogóle!!!Nawet nie zadzwoni się spytać czy zdrowe, jak się mają...Oczywiście
nie płaci alimentów...
Teraz jest problem, gdyż mops wypłacał jemu zaliczki w tym samym czasie co ja
płaciłam alimenty.Nie uchylałam się od płacenia, to on zatajał prawdę o stanie
faktycznym!!!Mój komornik ma pokwitowania Ze płaciłam regularnie ,w terminie i
kwote zasądzoną przez Sąd.
Nie wiem jak to będzie ze spłatą.Komornik mówi że to mój eks wyłudził
pieniądze od państwa, a mops mi mówi że to ja mam zwracać owe zaliczki.Wpisali mnie do krs-u-bez przeprowadzenia
wcześniej wywiadu środowiskowego.
Proszę o pomoc, nie wiem co mam zrobić.
pozdawiam
Data: 25/08/2008, 10:50
 
Temat: wyludzenie zaliczki alimentacyjnej - pomocy!!!
Forum: Prawo rodzinne i opiekuńcze
Wyświetlono 247

alimenty-czy mam szanse zmniejszyc?

To nie tak!!! Oczywiście wszystkie Wasze odpowiedzi są dla mnie ogromnie pomocne i jestem za nie wdzięczny! Nie mam wcale wyrobionego zdania na ten temat do tego stopnia, aby nie słuchać innych-bo po co miałbym tu pisać i żalić się na forum!!!! Poprostu przychodzą takie dni, kiedy tracę nadzieje na cokolwiek i zwyczajnie opadają mi ręcę. Jestem już zmęczony tym wszystkim, żyję w strachu i niepewności...co spotka mnie jutro (co nowego wymyśli moja ex) Miałem adwokatkę w Polsce ale miałem wrażenie, że jest wrogo nastawiona do mnie. Najpierw radziła coś a z czasem zmieniała zdanie-kiedy już to zrobiłem. W sumie to ona wmawiała mi, że jestem z góry na przegranej pozycji jako ojciec mieszkający za granicą...(o czym już wspominałem) Szukałem porad u innych i również odradzali sprawę o zmniejszenie alimentów twierdząc, że w zasadzie sąd też będzie po stronie matki-jak to zwykle bywa , zwłaszcza, że mają niewiadomo jakie wyobrażenia o kimś, kto mieszkaniu poza granicami kraju. Stąd moje podejście pesymistyczne do sprawy. Jednak szukam podpowiedzi, dobrych rad ....bo żyję ciągle w niepewności. A może powinienem troszkę z dystansem podejśc do tego i dać sobie "luz" jak to się mówi bo może jednak przesadzam, skoro narazie nic się nie dzieje!!!
Data: Pią Maj 16,2008 19:42
 
Temat: alimenty-czy mam szanse zmniejszyc?
Forum: Zadaj pytanie kuratorowi
Wiadomości: 6
Wyświetlono 1170

alimenty-czy mam szanse zmniejszyc?

Witam. Problem dotyczy alimentów. Od ponad roku płacę alimenty na dzieci, które zostały z moją byłą żoną. Choć wysokośc alimentów jest dla mnie dużym problemem (1000zł na 2 dzieci) jednak spłacam je systematycznie z pomocą moich rodziców, którzy sami dopłacają część, ponieważ nie stać mnie na całą kwotę. Moja była żona jest osobą niezwykle mściwą, zawistną i beż przerwy robi mi na złość, knuje kolejne intrygi, robi problemy. Zgodziłęm się na tak wysokie alimenty, ponieważ to był jej warunek na sprawie rozwodowej. Nie chce mieć z tą kobieta nic wspólnego i wolę nie wchodzić jej w drogę dla "świętego spokoju" Mieszkam za granicą, gdzie mam swoją rodzinę i od roku kolejne dziecko. Według mojej byłej żony -powodzi mi sie dobrze- z uwagi na fakt, że mieszkam za granicą i ma wysokie wyobrażenia w tej kwestii. Prawda jest jednak inna, żyję przeciętnie, z pomoca innych dobrych ludzi. Z pomocą moich rodziców płacę alimenty. Gdy urodziło mi się kolejne dziecko nie zmniejszyłem alimentów (jak wszyscy radzili) z uwagi na moje dzieci z pierwszego małżeństwa- chcę dla nich jak najlepiej i jak wspomniałem-moi rodzice dodaja mi część więc jakoś daję radę. Miałem tez na uwadze moją byłą żonę- zwyczajnie chciałem uniknąc kolejnych nieporozumień i problemów z nią. Ona natomiast straszy mnie, że podwyższy mi alimenty, bo według niej świetnie mi sie powodzi. Boję się, że jednak zrobi to i już kompletnie nie bede w stanie płacić wyzszych alimentów. Dodam, że wartośc euro w Polsce wciąż spada - w związku z tym , z zagranicy muszę wysyłąć coraz większą kwotę!! Proszę o pomoc i radę!! Zupełnie nie wiem co robic. Może rzeczywiście powinienem złożyć wniosek o zmniejszenie alimentów z uwagi na kolejne dziecko?? Boję się tej kobiety, ona jest nieprzewidywalna i przebiegła.
Data: Czw Kwi 17,2008 17:39
 
Temat: alimenty-czy mam szanse zmniejszyc?
Forum: Zadaj pytanie kuratorowi
Wiadomości: 6
Wyświetlono 1170

Odwołanie od umorzenia postępowania o obniżenie alimentów

Cytat: ORZECZENIE. SN Z DNIA 19 MARCA 1952 R. C 964/51, NP 1952, NR 5, S. 83).
#... Określenie, w jakiej wysokości każde z rodziców zobowiązane jest do ponoszenia utrzymania i wychowania dziecka, powinno nastąpić przez zasądzenie ustalonej kwoty od tego z rodziców, które nie ma dziecka u siebie, przy czym pozostałe koszty w pieniądzach lub wyrażające się w osobistych staraniach o wychowanie dziecka ponosi drugie z rodziców

Cytat: WYROK SN Z DNIA 12 MARCA 1973 R. III CRN 6/73

Istnienie ważnego powodu do zmiany zatrudnienia na mniej zyskowne powodującej zmniejszenie się zarobków zobowiązanego do alimentacji może stanowić podstawę do żądania obniżenia alimentów na podstawie art. 138 kro, chyba że pogorszeniu się sytuacji zarobkowej zobowiązanego do alimentacji odpowiada równoznaczny wzrost potrzeb uprawnionych do alimentacji, a zasądzone na rzecz uprawnionych alimenty nie przekraczają możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego

Cytat: WYROK SN Z DNIA 16 MAJA 1975 R. III CRN 48/75

Zasadnie i zgodnie z treścią art. 135 kro – jest oparcie się na możliwościach zarobkowych pozwanego, a nie tylko na jego aktualnych zarobkach. Zakres obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikających z faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym i właściwym wykorzystaniu jego sił i umiejętności zarobki i dochody byłyby większe, a istniejące warunki społeczno – gospodarcze i ważne przyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie (por. orzeczenie SN z dnia 9 stycznia 1959 r. 3 CR 212/59, OSPiKA 1960, poz. 41).

Data: 2009-02-03, 23:30
 
Temat: Odwołanie od umorzenia postępowania o obniżenie alimentów
Forum: Prawo rodzinne
Wiadomości: 25
Wyświetlono 589

ograniczenie praw

Cytat: Witam - mam 2 letniego synka i chcę ograniczyć ojcu prawa władzy rodzicielskiej oraz zmniejszyć widzenia ojca z dzieckiem, ponieważ od 4 miesięcy mimo, że ma ustalone widzenia 3 razy w tygodzniu po 2 godziny, to ani razu sie nie pokazał, nie interesuje sie dzieckiem,

Cytat: Mały często choruje, jest tez alergikiem, ale ojciec dziecka nie interesuje sie i tym czy starcza nam na lekarstwa, czy mi pomóc, itp. Płaci 300zł. alimentów i to każdego 20 dnia miesiąca, bo tak ustalił sąd, ale już ustalonych widzeń nie traktuje jako obowiązek i zupełnie zostawił dziecko na moim wychowaniu.

Cytat: Do czasu aż mały skończył roczek - pomieszkiwaliśmy u mnie w domu razem, ale i wtedy często wychodził na imprezy, bawił się z obcymi dziewczynami, nie zajmował sie dzieckiem.

Cytat: Czy mam szansę na wniosek o pozbawienie lub ograniczenie mu praw oraz na zmniejszenie jego ustalonych widzeń 3 razy w tygodniu



MASZ.
Data: 2008-12-30, 15:35
 
Temat: ograniczenie praw
Forum: Prawo rodzinne
Wiadomości: 5
Wyświetlono 241

Jak obniżyć wysokość alimentów? Do kogo się zwrócić?

W kwietniu 2008r. zapadł wyrok rozwodowy w którym sąd zasadził mi alimenty na dzieci w wysokości 1000zł/miesiąc.
Od półtora roku nie pracuję (po 25 latach ciągłej pracy), ale mimo przedstawienia dokumentów sąd nie wziął tego pod uwagę.
W lipcu złożyłem apelację wyroku, lecz ze względu na sądowy bałagan apelacja jeszcze nie trafiła do apelacyjnego i pewnie w 2009r. nie zostanie rozpatrzona.
Przez rok narosło ponad 10 000zł. zaległości alimentacyjnych + odsetki + koszty komornicze.
Jestem zarejestrowany na bezrobociu, bez prawa już do zasiłku. Jednocześnie w związku z sytuacją na rynku pracy urząd pracy praktycznie ogranicza się wyłącznie do stemplowania ubezpieczenia i wyznaczania kolejnych wizyt za miesiąc.
PYTANKO: Do kogo mam w tej sytuacji zwrócić się o zmniejszenie wysokości zasadzonych alimentów?
1. Do sądu, który przez 9 lat mordował sprawę rozwodową i wydał wyrok chyba nie pomimo, że akta jeszcze trzyma, bo sąd ten chyba nie jest już władny aby po zamknięciu rozprawy rozstrzygać jakiekolwiek wnioski.
2. Do sądu apelacyjnego, który będzie rozstrzygał apelację chyba też nie, bo on będzie orzekał chyba tylko w ramach wyroku.
3. A może powinienem złożyć nowy pozew o obniżenie alimentów, jako zupełnie nową sprawę. Tylko czy taki wniosek będzie rozpatrzony z nowa sygnaturą, jeżeli stara sprawa nie została zakończona prawomocnym wyrokiem?
Czekam na jakieś sugestie.
Data: 2009-02-05, 00:05
 
Temat: Jak obniżyć wysokość alimentów? Do kogo się zwrócić?
Forum: Prawo rodzinne
Wiadomości: 41
Wyświetlono 806

Obniżenie alimentów

Witam.
Mam następujące pytanie: Czy w sytuacji, gdy moja ex ponownie wyszła za mąż, mnie urodziły się bliźniaki a moja partnerka nie pracuje ( czyli utrzymuję całą trójkę ), zasadne jest wnoszenie o zmniejszenie wysokości alimentów???

Proszę o pilną informację.... i z góry dziękuję....
Data: 29/09/2007, 18:22
 
Temat: Obniżenie alimentów
Forum: Prawo rodzinne i opiekuńcze
Wyświetlono 425

Alimenty+koszty komornicze

Witam!

Mój mąż na rozprawie rozwodowej został zobowiązany do płacenia alimentów w kwocie 500 zł miesięcznie. W 2003 r. zgodził się w sądzie na podwyższenie kwoty alimentów do 600 zł i systematycznie je płacił. W marcu 2006 r. poprosił byłą żonę o zmniejszenie kwoty alimentów do 500 zł z uwagi na naszą trudną sytuację materialną. W maju 2007 r. była żona przekazała nam przez syna męża pismo, które zatytułowała "Oswiadczenie", a w którym to opisuje całą sutuację, oświadcza,iż do dnia napisania tego pisma mąż płacił alimenty systematycznie i dobrowolnie obniża mu alimenty do kwoty 500 zł miesięcznie. Przez 2 miesiące wszystko było w porządku. Po tym czasie mąż był średnio dwa razy w miesiącu nękany sms-ami,że ma się skontaktować z byłą żoną w celu omówienia podwyższenia alimentów. Nadmieniam,iż Pani ta pisała smsy, a kiedy mąż przyjeżdżał odwiedzać twierdziła,że nic takiego nie pisała, że to pisały dzieci z jej telefonu.
Na przełomie lipca i sierpnia 2008 r. wyjechaliśmy z mężem do rodziny. Ja wróciłam, mąż został. O udaniu się byłej żony do komornika dowiedziałam się z banku, kiedy to po trzech dniach walczenia z bankomatem udałam się do PKO celem wyjaśnienia sprawy. Była żona podała pani komornik zły adres dlatego nie otrzymaliśmy żadnego zawiadomienia o zajęciu męża emerytury, zaznaczam [b]w całości[/b]. Zadłużenie w całości spłaciłam, natomiast alimenty są przekazywane przez komornika w kwocie 690 zł(600 zł + koszta komornicze), gdyż z byłą żoną mąż nie rozmawia. Jest to z jej strony celowe, ponieważ próbowała już chyba wszystkich sposób aby zrobić mężowi na złość, od składania zawiadomień o grożeniu jej przez męża bronią służbową (mąż był policjantem) po nastawianie dzieci przeciwko nam do tego stopnia,że dzieci wyzywają nas na ulicy. W związku z (może zbyt szeroko ;-) opisaną sytuacją proszę o odpowiedź:

1. Czy istnieje możliwość zawieszenia płacenia alimentów i kosztów komorniczych bez wycofania przez ex małżonkę wniosku? W grę nie wchodzi wpłacenie depozytu.
2. Czy możliwe jest w tym celu np. napisanie zobowiązania o dobrowolnym płaceniu alimentów w kwocie 600 zł i założenie zlecenia stałego na koncie i dostraczenia kopii pani komornik jako potwierdzenia? Czy to jest możliwe?
3. Czy możemy w tym wypadku napisać pozew o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego z wnioskiem o pozbawienie wykonalności postanowienia komornika w przedmiocie kosztów egzekucji? Jeżeli tak to jak napisać uzasadnienie?
4. Jeżeli nie to czy możemy złożyć sam wniosek do komornika?
Data: 2009-03-27, 02:33
 
Temat: Alimenty+koszty komornicze
Forum: Postępowanie cywilne
Wiadomości: 2
Wyświetlono 118

Nie da się żyć za 280 zł

Renta w wysokości 800 zł to wysoka suma dla samotnej osoby. Gorzej, gdy 60 procent pieniędzy pochłaniają alimenty i długi wobec ZUS.

Jan Tocha, bezdomny, który mieszka na opuszczonej działce na gdańskiej Olszynce, dostaje właśnie ok. 800 zł renty.

- To spora suma, tyle że ten człowiek dostaje niewielką jej część - mówi pani Teresa, która od lat odwiedza chorującego na cukrzycę, wątrobę i trzustkę pana Jana. - Niknie w oczach, bo głoduje.

Jan Tocha, nim stracił dach nad głową, pracował na utrzymanie rodziny. Mieszkał z żoną i dziećmi, ale małżeństwo się rozwiodło. Żona wystąpiła o alimenty.

- Było to wtedy, gdy zachorowałem i nie mogłem pracować - opowiada Jan Tocha. - Błąkałem się po ulicach. Zbierałem złom, alimentów nie płaciłem, bo nie miałem z czego.

Dwa lata temu przyznano mu rentę chorobową, ale ZUS od razu zaczął ściągać jego zaległości wobec Funduszu Alimentacyjnego: połowę pieniędzy brał ZUS, reszta trafiała do rąk rencisty. Wszystko się zmieniło, gdy zlikwidowano fundusz.

- Dostaje teraz tylko 280 złotych - tłumaczy pani Teresa. - Urzędniczka powiedziała, że teraz są nowe przepisy i nie da się zmniejszyć potrąceń.

Za 140 zł Jan Tocha powinien kupić potrzebne leki. - Kupuję tylko insulinę, bo bez niej nie przeżyję. Na resztę mnie nie stać, przez to jestem strasznie słaby. Praktycznie nie ruszam się z domu - mówi.

Jego cukrzycowa "dieta" składa się z ziemniaków i chleba. Na więcej nie starcza. Wyprawa dalej niż do osiedlowego sklepiku jest niemożliwa. Wycieńczone ciało odmawia posłuszeństwa.

- Siedzę tu sam, rozmawiam tylko z moimi psami. Boję się zimy, bo nie stać mnie na węgiel - wyznaje Jan Tocha.

Co radzi Ewa Pancer, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału ZUS?
Można obniżyć raty wobec ZUS, jeśli ktoś ma trudne warunki bytowe i choruje. Wystarczy zebrać dokumenty: zaświadczenia lekarskie, recepty, opinię pracownika pomocy społecznej... Pan Tocha powinien też dołączyć pismo ze zobowiązaniem, że będzie płacił. Wszystko trzeba złożyć w Wydziale Rozliczeń Kont Płatników i Ubezpieczonych naszego oddziału. Tamtejsza komisja podejmie decyzję najdalej w ciągu 30 dni. Radzę panu Janowi, by wystąpił do sądu o zmniejszenie alimentów. Zobowiązania powinny być przystosowane do możliwości danej osoby.

Gazeta Wyborcza (Izabela Jopkiewicz) 2004-09-15
Data: Czw Paź 07, 2004 22:26
 
Temat: Nie da się żyć za 280 zł
Forum: Olszynka - sprawy dzielnicowe
Wiadomości: 1
Wyświetlono 2812

Mam problem z alimentami. Pomocy.....

Poszczególne raty alimentów ulegają przedawnieniu po 3 latach. UWAGA! Chodzi tylko o poszczególne raty, a nie o całe roszczenie alimentacyjne. W tym terminie nie przedawnia się też przestępstwo uporczywego uchylania się od alimentacji.
Można wystąoić do sądu z różnymi wnioskami, np. o zmniejszenie wysokości alimentów. Myślę jednak, że najpierw należałoby się zastanowić czy nie zacząć ich płacić z własnej woli, bez pośrednictwa komornika. Byłaby to pierwsza oszczędność.
Data: 2008-02-04, 08:25
 
Temat: Mam problem z alimentami. Pomocy.....
Forum: Porady Prawne
Wiadomości: 4
Wyświetlono 2101

alimenty-czy mam szanse zmniejszyc?

Rozumiem, choć w dalszym ciągu nie zupełnie wiem co robić. Czy siedzieć cierpliwie i modlic się aby ex żonka nie podniosła alimentów, czy też wnieśc o zmniejszenie alimentów ze względu na kolejne dziecko? Proszę o rady i jakieś wskazówki! Co możecie mi poradzić???
Data: Wto Kwi 22,2008 17:57
 
Temat: alimenty-czy mam szanse zmniejszyc?
Forum: Zadaj pytanie kuratorowi
Wiadomości: 6
Wyświetlono 1170

Powództwo o obniżenie wymaglnych alimentów

Czyli tak naprawdę chyba w tej sytuacji nie da się nic zrobić, powództwo o zmniejszenie wysokości już wymagalnych alimentów też większego sensu chyba nie ma?
Data: 2009-04-19, 20:11
 
Temat: Powództwo o obniżenie wymaglnych alimentów
Forum: Postępowanie cywilne
Wiadomości: 10
Wyświetlono 133

prawa rodzicielskie

czy jezeli zostaną mi zabrane prawa rodzicielskie, bede musiał dalej pałacic alimenty i czy moge sie wtedy starac o zmniejszenie alimentów??
Data: 22/10/2008, 18:05
 
Temat: prawa rodzicielskie
Forum: Prawo rodzinne i opiekuńcze
Wiadomości: 1
Wyświetlono 355

obniżenie alimentów-prosba o pomoc

Cytat: Potrzeby uprawnionego oraz możliwości zobowiązanego ulegają zmianie; tym samym może ulegać zmianie wysokość alimentów. Dlatego w razie zmiany stosunków zarówno uprawniony, jak i zobowiązany mogą żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego (art. 138 Kro). Zmiana stosunków może prowadzić do uchylenia obowiązku alimentacyjnego bądź do podwyższenia lub obniżenia alimentów. Obowiązek alimentacyjny wygasa wtedy, gdy uprawniony uzyska zdolność do samodzielnego utrzymania się (art. 133 § 1 Kro). Następuje to również w sytuacji, gdy zobowiązany do alimentacji utraci na skutek zdarzeń losowych całkowicie możliwość osiągania jakichkolwiek dochodów. Podwyższenie alimentów następuje wówczas, gdy zwiększaniu uległy potrzeby uprawnionego albo zwiększyły się możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Obniżenie alimentów uzasadnienia zmniejszenie się potrzeb uprawnionego lub pogorszenie sytuacji materialnej i majątkowej zobowiązanego. (...).
Dla stwierdzenia, czy nastąpiła zmiana stosunków w rozumieniu art. 138 Kro, należy brać pod uwagę, czy istniejące warunki i okoliczności – na tle sytuacji ogólnej – mają charakter trwały, dotyczą okoliczności zasadniczych, ilościowo znacznych i wyczerpują te przesłanki, które w istotny sposób wpływają na istnienie czy zakres obowiązku alimentacyjnego. Zmiana orzeczenia dopuszczalna jest tylko w razie zmiany stosunków powstałych po jego wydaniu, a jej ustalenie następuje poprzez porównanie stosunków obecnych z warunkami i okolicznościami uprzednio istniejącymi. (...).” (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, OSNCP 1988/4/42). Tak więc „Powództwo o zmianę przewidziane w art. 138 k.r.o. wchodzi w grę w razie zmiany stosunków. Przez pojęcie „stosunków” w tym wypadku należy rozumieć okoliczności istotne z punktu widzenia ustawowych przesłanek obowiązku alimentacyjnego i jego zakresu (np. art. 133 i 135 k.r.o.). Zmiana zatem „stosunków” tak pojmowanych, bez potrzeby zajmowania się zagadnieniami szczególnymi, jest zmianą okoliczności, od których zależy istnienie i zakres obowiązku alimentacyjnego. (...).” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 1974 r., sygn. akt II CO 9/74). Również więc i w takim przypadku istotna zmiana stosunków będzie podlegała każdorazowej ocenie sądu (K. Gromek, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2004, s. 906). Przy czym, jak słusznie podaje się w literaturze prawniczej, „upływ czasu, jaki nastąpił od daty ostatniego wyroku alimentacyjnego do daty orzekania o podwyższenie alimentów sam w sobie nie może jeszcze przemawiać za zasadnością powództwa; na stronie ciąży wówczas obowiązek wykazania, że zmiany takie nastąpiły stosownie do ogólnej reguły dowodowej (art. 6 k.c.). Sąd nie jest w takim przypadku wolny od obowiązku działania z urzędu (art. 5, 212 k.p.c.).” (T. Domińczyk, w: Kodeks rodzinny i opiekuńczy z komentarzem, pod red. K. Piaseckiego, Warszawa 2000, s. 778).

Data: 2009-01-19, 17:33
 
Temat: obniżenie alimentów-prosba o pomoc
Forum: Prawo rodzinne
Wiadomości: 4
Wyświetlono 295

Obniżenie alimentow !!!

Cytat: Przepisy obowiązującego prawa określają, iż podstawą ubiegania się o obniżenie alimentów zasądzonych na rzecz dziecka jest przepis art. 138 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 ze zm.), stanowiący, że w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.
To właśnie żądanie obniżenia alimentów uzasadniać może zarówno zmniejszenie, jak i pogorszenie się sytuacji majątkowej i dochodowej zobowiązanego do świadczenia alimentów, jak też zmniejszenie się potrzeb dziecka, ale oprócz tego ocenie będzie podlegał fakt czy pogorszenie tych warunków będzie miało charakter trwały, jak też czy dotyczy okoliczności zasadniczych, ilościowo znacznych i wyczerpujących przesłanki, wpływające na istnienie i zakres obowiązku alimentacyjnego (zob. Z. Krzemiński, Alimenty i ojcostwo. Komentarz do przepisów, orzecznictwo, piśmiennictwo, wzory pism, Kraków 2002, s. 45).
W orzecznictwie określono bowiem, że „Powództwo o zmianę przewidziane w art. 138 k.r.o. wchodzi w grę w razie zmiany stosunków. Przez pojęcie „stosunków” w tym wypadku należy rozumieć okoliczności istotne z punktu widzenia ustawowych przesłanek obowiązku alimentacyjnego i jego zakresu (np. art. 133 i 135 k.r.o.). Zmiana zatem „stosunków” tak pojmowanych, bez potrzeby zajmowania się zagadnieniami szczególnymi, jest zmianą okoliczności, od których zależy istnienie i zakres obowiązku alimentacyjnego. (...).” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 1974 r., sygn. akt II CO 9/74). Sama zaś zmiana orzeczenia w zakresie obowiązku alimentacyjnego będzie dopuszczalna w razie istotnej zmiany stosunków, której to z kolei „(...) ustalenie następuje poprzez porównanie stosunków obecnych z warunkami i okolicznościami uprzednio istniejącymi.” (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, OSNCP 1988/4/42 oraz K. Gromek, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2004, s. 906). Dlatego też zmiana stosunków będzie każdorazowo oceniana przez sąd (K. Gromek, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2004, s. 906).
Wyjaśnić zatem należy na tle obowiązku alimentacyjnego i zakresu świadczeń alimentacyjnych, że zgodnie z art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, obowiązek alimentacyjny spoczywa głównie na rodzicach dziecka. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1967 r., sygn. akt II CR 88/67, OSNCP 1967/9/168). Natomiast „Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy – zgodnie z art. 135 § 1 k.r.o. – od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Należy przy tym stwierdzić, że pojęcie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz pojęcie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, pozostają we wzajemnej zależności i obie te przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, w szczególności przy ustalaniu wysokości alimentów przez sąd. (...).”, jak czytamy w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 1985 r., sygn. akt III CRN 341/84. Pamiętać też należy o tym, że w żadnym wypadku na wysokość alimentów nie mogą mieć wpływu obciążające zobowiązanego do alimentacji zadłużenie bankowe, kredyty itd., bowiem nie może to powodować ograniczenia należnych małoletniemu powodowi środków utrzymania i wychowania, a ponadto też sam zobowiązany musi się liczyć przy podejmowaniu wydatków na zakup sprzętów gospodarstwa domowego, innych urządzeń, remontów itd. i ich wysokość planować stosownie do posiadanych możliwości z uwzględnieniem przede wszystkim obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 listopada 1976 r., sygn. akt III CRN 236/76). Podobnie zresztą jest w przypadku okoliczności, gdy zobowiązany do alimentacji jest dłużnikiem np. innej osoby lub instytucji, i co także nie pozbawia dzieci prawa do alimentów (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 1963 r., sygn. akt III CR 70/63, OSNCP 1964/6/116). Zasadniczo bowiem „Szczególne uprzywilejowanie roszczeń alimentacyjnych znajduje wyraz w przepisach kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i w normach procesowych.”

Data: 2009-04-08, 00:08
 
Temat: Obniżenie alimentow !!!
Forum: Prawo rodzinne
Wiadomości: 103
Wyświetlono 2411